16.01.2019 14:51

UKE chce, żeby operatorzy kablowi udostępniali sobie kable

Urząd Komunikacji Elektronicznej szykuje przepisy, w myśl których operatorzy kablowi będą musieli udostępniać swoją infrastrukturę konkurentom. Położy to kres małym monopolom w blokach i osiedlach, gdzie można korzystać z usług tylko jednego dostawcy.

UKE chce, żeby operatorzy kablowi udostępniali sobie kable
foto: Bidgee, CC BY-SA 2.5 AU

W zamierzchłych czasach Telekomunikacji Polskiej UKE uchwaliła podobne przepisy dotyczące infrastruktury telefonicznej – dzięki temu Netia i inni konkurenci TP SA mogli wynajmować łącza od „zasiedziałego operatora” i oferować na nich własne usługi.

Podobna idea stała się podstawą dla nowego prawa tworzonego przez UKE – tym razem Urząd chce zwiększyć konkurencyjność wśród operatorów sieci kablowych.

Pierwszą wersję przepisów o „zapewnieniu dostępu do infrastruktury telekomunikacyjnej w zakresie kabli telekomunikacyjnych” UKE rozesłało już do największych operatorów kablowych do konsultacji. Urząd chce dowiedzieć się, jak zdaniem przedsiębiorstw wpłynie to na ich funkcjonowanie i czy rzeczywiście zapewni większą dostępność usług dla odbiorców końcowych.

"

Projektowana regulacja ma odpowiadać potrzebom przedsiębiorców telekomunikacyjnych, a jednocześnie nie zakłócać funkcjonowania operatorów infrastruktury. Pod konsultacje poddano również narzędzie, które będzie służyć przedsiębiorcom telekomunikacyjnym do wyznaczania opłat za dostęp. "

UKE szykuje rewolucję w dostępnie do infrastruktury operatorów kablowych

INEA 10 Gb/s
INEA 10 Gb/s
Przeczytaj także 10 Gb/s w Polsce – łącze tak szybkie, że Twój komputer go nie pociągnie

Nie jest tajemnicą, że wielu operatorów kablowych zawiera ciche umowy z administracjami osiedli, zapewniające im wyłączność na kładzenie budynkach infrastruktury. W ten sposób mieszkańcy skazani są z góry na korzystanie z usług tylko tego jednego dostawcy, który nie czuje presji ze strony konkurencji i nie musi obniżać cen, żeby przyciągnąć klientów.

UKE tłumaczy, że gwarantowany prawem dostęp do kabli konkurencji nie będzie obowiązywać zawsze i wszędzie – wnioskodawca będzie musiał udowodnić, że nie ma możliwości technicznych do stworzenia własnej infrastruktury (na przykład budynek nie ma wolnych przestrzeni na pomieszczenie nowych kabli) lub też koszt inwestycji „pozostawały w dysproporcji” do możliwych do osiągnięcia zysków.

Urząd chce, żeby prace nad przepisami udało się zakończyć do połowy 2019 roku – daty wprowadzenia nowego prawa w życie, nawet orientacyjnego, jeszcze nie podano.

W konsultacjach przepisów bierze udział Netia, UPC, Multimedia, Vectra, INEA i TOYA.

Słuszna decyzja?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet