18.02.2016 12:43

USA szykowały się do cyberwojny z Iranem

Plan nazwany „Nitro-Zeus” zakładał zaatakowanie infrastruktury krytycznej Iranu: sieci energetycznej, obrony powietrznej i usług telekomunikacyjnych. Cyberwojna wybuchłaby, gdyby nie udało porozumieć się z Iranem w kwestii programu jądrowego.

USA szykowały się do cyberwojny z Iranem
foto: materiały prasowe

Głównym celem cyberataków miał być ośrodek nuklearny Fordo, w którym odbywało się wzbogacanie uranu. Operacja zakładała zainstalowanie na komputerach zakładu specjalnego złośliwego oprogramowania, które miało doprowadzić do zniszczenia wirówek używanych w procesie selekcjonowania radioaktywnych materiałów.

Operacja „Nitro-Zeus” to najprawdopodobniej najrozleglejszy plan działań wojennych w cyberprzestrzeni opracowany przez USA. Specjaliści z Fort Meade mieli za zadanie dostać się do sieci informatycznych związanych z infrastrukturą Iranu i przygotować atak mający wyłączyć ich działanie. Wprowadziłoby to chaos ułatwiający ewentualną tradycyjną, militarną operację, jaką USA planowały przeprowadzić w Iranie w razie fiaska rozmów dyplomatycznych.

W przygotowania zaangażowane było tysiące pracowników wywiadu i żołnierzy, koszta operacji wyniosły dziesiątki miliony dolarów. Po zainstalowaniu złośliwego oprogramowania gotowość do jego wykorzystania była sprawdzana każdego dnia.

foto: kadr z wideo

Plan przeprowadzenia cyberataków spotkał się z krytyką ze strony agencji rządowych (między innymi NSA), które kwestionowały legalność i etyczność wyłączania infrastruktury cywilnej.

„Nitro-Zeus” zaplanowany był jako mocno rozszerzona wersja operacji „Olympic Games”, przeprowadzonej w 2010 roku. Za pomocą stworzonego przez USA wirusa Stuxnet, którym zainfekowano komputery sterujące wirówkami w centrum nuklearnym Natanz, doprowadzono do zniszczenia tych wyspecjalizowanych urządzeń i opóźniono znacznie postępy Iranu w tworzeniu broni atomowej.

Stany przez długi czas nie przyznawały się do stworzenia wirusa, który został wprowadzony do irańskich systemów w niecodzienny sposób - w okolicach ośrodka nuklearnego rozsypano tysiące pendrive’ów ze Stuxnetem, część z nich została odnaleziona i użyta przez pracowników zakładu.

Czy Wy też wtykacie przygodną pamięć USB bez zabezpieczenia?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet