27.09.2018 16:56

Użyli mema w reklamie, została uznana za podwójnie seksistowską

Mem, który od miesięcy krąży po internecie, został wykorzystany jako reklama wakatów w szwedzkim przedsiębiorstwie. Sprawą zajęła się tamtejsza Rada Etyki Reklamy i uznała, że publikacja jest seksistowska. I to zarówno względem kobiet, jak i mężczyzn.

mem distracted boyfriend
foto: zrzut ekranu

Popularność memów, ochoczo przesyłanych pomiędzy internautami na wszelkie możliwe sposoby, zwróciła na nie uwagę przedsiębiorstw. Zdjęcie z chłopakiem zapatrzonym w przechodzącą obok piękność przeżywało czasy swojej memowej świetności kilka dobrych miesięcy temu – wtedy też wpadło w oko szwedzkiemu przedsiębiorstwu Banhof, które postanowiło wykorzystać przekaz ogłaszając rekrutację.

Ignorowana dziewczyna na zdjęciu symbolizuje obecną pracę, ta za którą ogląda się mężczyzna przedstawiona została jako etat w Banhofie.

Reklama pojawiła się w sieci w kwietniu 2018 i wzbudziła wiele emocji wśród internautów – jej sława dotarła także do Reklamombudsmannen, szwedzkiego odpowiednika Rady Etyki Reklamy.

Po dokładnym przestudiowania mema instytucja uznała, że jest on seksistowski, krzywdząc zarówno kobiety, jak i mężczyzn.

Seksistowki mem o rozkojarzonym chłopaku

Pracownicy Reklamombudsmannen w uzasadnieniu opinii wskazali, że kobiety na zdjęciu traktowane są przedmiotowo poprzez „reakcję podziwu” na twarzy mężczyzny. Jednocześnie mem jest seksistowski w stosunku do mężczyzn, umacnia bowiem stereotyp postrzegania kobiet jako łatwych do wymiany obiektów”.

Twórcom reklamy nie grożą żadne kary – Reklamombudsmannen, jako organizacja stworzona przez samą branżę reklamową, może wskazać złe praktyki w kreacjach, nie jest jednak władna do tego, żeby z nich rozliczać.

A Według Was mem jest seksistowski?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet