04.02.2019 13:32

YouTube chce walczyć z plagą negatywnych ocen filmów ucinając „łapkę w dół”

Już niedługo widzowie filmów w serwisie YouTube będą mogli zostawiać każdą ocenę, jaka tylko przyjdzie im do głowy – pod warunkiem, że będzie ona pozytywna. Witryna chce walczyć ze zjawiskiem masowego zalewania filmów negatywami.

YouTube chce walczyć z plagą negatywnych ocen filmów ucinając „łapkę w dół”
foto: materiały prasowe

Internauci potrafią być naprawdę okrutni – przekonać się tym mogli twórcy gier, których zwiastuny spotkały się, delikatnie mówiąc, z brakiem aprobaty ze strony swojej grupy docelowej. Tak było na przykład z zajawką Diablo Immortal, pierwszej gry w  tym uniwersum na smartfony. Niezadowoleni z braku nowej odsłony serii na komputery PC i konsole gracze zbombardowali trailer lawiną „łapek w dół”.

Dezaprobatę potrafią wyrazić masowo również kinomani – po ich reakcjach można było się domyślać, że „Popromców duchów” z żeńską obsadą nie odniesie sukcesu na długo przed tym, jak film trafił do kin.

Stosu „łapek w dół” posmakował także sam YouTube, którego wideo podsumowujące rok 2018 pokazywało Willa Smitha, a nieco mniej koncentrowało się na faktycznych wydarzeniach, którymi żyli internauci.

Zjawisko masowej dezaprobaty doczekało się swojej własnej nazwy („dislike mob”) i krucjaty wytoczonej przez YouTube.

YouTube na tablecie
YouTube na tablecie
Przeczytaj także Seriale z YouTube Premium będą dostępne za darmo

YouTube chce usunąć możliwość negatywnego oceniania filmów

Masowe wystawianie negatywnych ocen ma być poważnym problemem dla twórców – YouTube argumentuje, że oceny wielu treści są sztucznie zaniżane przez zorganizowane grupy, które masowo bombardują dany materiał „łapkami w dół”.

Serwis podkreśla, że chodzi o sytuację, w której oceniany nie jest sam film, lecz wyrażana jest dezaprobata dla twórcy lub marki. YouTube kategorycznie stwierdził, że na to zgody nie ma.

Zobacz także: >> PewDiePie przygotował własną wersję YouTube Rewind 2018 <<

Zespół serwisu rozważa trzy rozwiązania problemu. Pierwszy z nich to możliwość ukrywania ocen, tak by oglądający nie widzieli przewagi ocen negatywnych nad pochwałami.

YouTube rozważa także konieczność podawania uzasadnienia wystawianej noty, tak by twórca wiedział, czym tak naprawdę podpadł widzom. Ostatnim z pomysłów jest oferowanie tylko możliwości pochwalenia oglądanego wideo i pożegnanie „łapki w dół”.

Pracownicy YouTube prowadzą ożywione dyskusje nad zaletami i wadami poszczególnych rozwiązać – wskazują między innymi, że usunięcie możliwości wystawiania negatywnych ocen przeczyłoby idei, z jaką powstał serwis. Opinie społeczności miały być integralną częścią serwisu.

Jak ocenianie plany YouTube'a?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet