20.11.2018 16:31

YouTube ostrzega przed „ACTA 2.0”: będziemy musieli blokować filmy z Europy

YouTube prosi o pomoc w walce z proponowanymi zapisami dyrektywy o ochronie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym – serwis przewiduje, że jeśli zostanie ona wprowadzona w obecnym brzmieniu, będzie musiał zablokować miliony filmów wgranych z Europy.

YouTube #saveyourinternet
foto: zrzut ekranu

To koniec wolnego internetu – taką narrację prowadzą wobec uchwalanych przepisów giganci. Wikipedia protestowała przeciwko „ACTA 2.0” zamykając się całkowicie w dniu głosowania nad rozwiązaniem, swoje wątpliwości głośno wyrażają także inni gracze, którzy dotkliwie odczują konsekwencje nowego prawa – a wraz z nimi zobaczą je też użytkownicy.

Przepisy o ochronie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym zostały okrzyknięte wyrokiem śmierci dla memów oraz wprowadzeniem cenzury prewencyjnej. Wszystko to dlatego, że serwisy internetowe staną się odpowiedzialne za wszystkie treści, które przechowują – także te wgrywane przez użytkowników.

Ten punkt widzenia potwierdza YouTube w specjalnej akcji #saveyouinternet:

"

Zaproponowana wersja artykułu 13 zlikwiduje obecny system usuwania treści na żądanie, który w tej chwili chroni posiadaczy praw i platformy. W rezultacie takie serwisy jak YouTube, Facebook, Instagram, Soundcloud, Dailymotion, Reddit czy Snapchat będą ponosić odpowiedzialność za treści przesłane przez użytkowników, twórców i wykonawców, które naruszają prawa autorskie. "

YouTube ostrzega – zablokujemy filmy z Europy

Serwisy będą więc miały wybór – albo zatrudnić armię pracowników, którzy będą pieczołowicie sprawdzać wszystkie publikacje użytkowników pod względem ewentualnego naruszania praw autorskich jakiegoś twórcy z dowolnego zakątka świata, albo obronić się przed potencjalną odpowiedzialnością za ich naruszanie blokując możliwość wgrywania treści. Trzecią alternatywą jest potulne płacenie kar za niesfornych użytkowników, którzy mogą naruszać prawa autorskie nawet nieświadomie.

Wiadomo, którą opcję wybierze YouTube:

"

Ryzyko wynikające z zaakceptowania treści, w przypadku których informacje o prawach autorskich są niekompletne lub ma miejsce spór o te prawa, byłoby zbyt wielkie dla takich platform jak YouTube. Dlatego YouTube byłby zmuszony do blokowania milionów filmów (zarówno nowych, jak i tych przesłanych już wcześniej) w Unii Europejskiej. Spowodowałoby to znaczne ograniczenie liczby treści przesyłanych z Europy na platformę. "

Serwis podkreśla, że mimo przyjęcia przez UE artykułu 13 (głosowanie przeprowadzono 12 września 2018), wciąż jeszcze trwają prace nad jego ostatecznym brzmieniem.

"

Prace nad jego treścią trwają nadal w ramach trójstronnych negocjacji pomiędzy przedstawicielami Komisji, Parlamentu i Rady Unii Europejskiej. "

Wersja, która będzie obowiązywać, ma zostać zatwierdzona pod koniec 2018 roku – YouTube ma nadzieję, że użytkownicy i europejscy twórcy wesprą go w rozmowach z przedstawicielami UE i pozwolą zmodyfikować artykuł 13 w taki sposób, żeby serwis nie musiał uciekać z EU.

Kraje członkowskie będą miały dwa lata na wprowadzenie dyrektywy o ochronie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym w życie.

Pomożecie?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet