06.02.2018 14:32

YouTube ostrzeże przed rządową propagandą

YouTube stawia na transparentność – serwis zaczyna informować, że oglądany film powstał za rządowe pieniądze. Oznaczane będą materiały z wiadomościami, mogącymi potencjalnie prezentować interpretacje wygodne dla sprawujących władzę.

YouTube ostrzeże przed rządową propagandą
foto: materiały prasowe

Wplatanie w treści przekazów reklamowych znane jest nie od dziś – w filmach i serialach chętnie występują producenci, licząc na zwiększenie rozpoznawalności i popularności swoich marek, co ma przekładać się na zwiększoną sprzedaż.

Zwyczaj ten został uregulowany prawnie – dlatego też zaczęły pojawiać się informacje o lokowaniu produktu, mające dać znać oglądającym, że w pokazaniu danego produktu zarówno filmowcy, jak i marki miały wymierny interes, a nie wizję artystyczną.

YouTube wpadł na pomysł, że podobne oznaczenia powinny pojawiać się także w serwisach informacyjnych prezentowanych za jego pomocą. Jak postanowił, tak zrobił.

YouTube powiadomi o finansowaniu materiału przez rząd

"

Pod filmami z wiadomościami wgranymi przez stacje finansowane w części z funduszy rządowych zaczynami wyświetlać powiadomienia o tym fakcie. Naszym celem jest umożliwienie użytkownikom lepszego zrozumienia źródła informacji, które oglądają. "

Usługa na początku będzie dostępna tylko w USA, gdzie ma przejść testy. YouTube prosi użytkowników o pozostawianie informacji zwrotnych o działaniu powiadomień – przyznaje, że na początku mogą one nie działać idealnie, i że potrzebna jest pomoc społeczności w ich dopracowaniu.

foto: materiały prasowe

Z biegiem czasu podpisywanie filmów powstałych przy współfinansowaniu rządowym zostanie rozszerzona także na inne kraje – nie podano jednak jeszcze nawet przybliżonych dat.

Działania YouTube mają zapewne zminimalizować ryzyko politycznego wpływania na opinię publiczną przez media kontrolowane przez rządy. Wiele wskazuje na to, że Donald Trump mógł wygrać wybory prezydencie w Stanach Zjednoczonych po części dzięki działaniom Rosji, prowadzącej kampanię (dez)informacyjną w internecie przez publikowanie między innymi filmów na YT.

Co najczęściej oglądacie na YouTube?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet