11.04.2018 14:34

YouTube reklamował porno

Wystarczyło jedno kliknięcie na filmie odtwarzanym w serwisie YouTube, żeby zostać przekierowanym do ostrego porno. Link, okraszony zdjęciem pary uprawiającej seks, zobaczyło kilkaset tysięcy osób.

reklama porno na YouTube
foto: zrzut ekranu

YouTube ma wiele zasad – jedną z najważniejszy z nich jest zakaz pokazywania czynności seksualnych. Serwis ma także awersję do reklam związanych z treściami tylko dla dorosłych – platforma VoD pozycjonuje się jako przyjazna rodzinie i dzieciom (i jak się okazuje, zwłaszcza na tym ostatnim dobrze zarabia).

Czasem jednak nawet YouTube daje się oszukać. Tak było, gdy reklamy wyświetlane przez serwis kopały kryptowaluty na komputerach użytkowników, tak było też w przypadku reklamy kierującej do treści tylko dla widzów dorosłych.

Ogłoszeniodawca postawił na incepcję – w reklamie, która wyświetlała się przed popularnymi filmami (pokazywała ona kocie ruchy wysportowanej, zgrabnej i skąpo ubranej Azjatki), umieszczono link zatytułowany „Hot Girl 2018” i okraszony zdjęciem uprawiającym seks pary.

Reklama porno na YouTubie

Nie trzeba zbyt dużej wyobraźni żeby wyobrazić sobie, gdzie może prowadzić – nasi koledzy jednak i tak postanowili to sprawdzić. Jak się okazało, miejsce docelowe zależało od przypadku – czasem trafiało się rzeczywiście na stronę eksponującą mocno kobiecie wdzięki rejestrowane podczas cudownego misterium natury, gdy zaś miało się mniej szczęścia przechodziło się na stronę z fałszywym konkursem próbującym wyłudzić dane osobowe.

Reklama porno pokazywała się w serwisie przed filmami najpopularniejszych twórców, takich jak PewDiePie, Markiplier czy Dude Perfect.

Po nagłośnieniu sprawy kanał, który emitował reklamę, został natychmiast skasowany przez Google.

"

Nasze zasady zabraniają reklam pokazującą w graficzny sposób zawartość tylko dla dorosłych. Gdy tylko dowiedzieliśmy się o ogłoszeniu, który łamał te ustalenia, usunęliśmy i ją, i odpowiedzialne za nie konto. "

Nie wiadomo, jak długo wyświetlana była reklama, zanim YouTube ją usunął – najprawdopodobniej było to kilka dni.

Kliknęlibyście?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet