08.03.2018 15:10

Zamieszki religijne powodem krajowego bana na Facebooka i Instagram

Czasy się zmieniają – władze Sri Lanki walcząc z falą przemocy w wykonaniu ekstremistów zarządziło tradycyjną godzinę policyjną oraz wprowadziło blokadę na media społecznościowe. Użytkownicy Facebooka, Instagrama, Vibera i WhatsAppa zostali odcięci od kont.

Sri Lanka zbanowała dostęp do Facebooka
foto: kadr z wideo

Portale społecznościowe postrzegane są przez władze coraz częściej jako zagrożenie – za ich pomocą obywatele mogą dzielić się opiniami, komunikować się oraz najwyraźniej spiskować w celu obalenia rządu. Nic więc dziwnego, że w razie kłopotów władze bronią się lub starają przywrócić porządek wytrącając swoim przeciwnikom z telefonu to groźne narzędzie.

Widzieliśmy to już między innymi w Wietnamie, gdy mieszkańcy organizowali protesty w sprawie zanieczyszczającej środowisko fabryki, po podobną broń sięgała także Turcja podczas próby obalenia władzy.

Ban na internet stosuje także regularnie Irak – ten kraj jednak stara się po prostu zapobiegać ściąganiu na szkolnym egzaminie.

Sri Lanka zablokowała Facebooka

Władze Sri Lanki zmagają się z rosnącą niechęcią do muzułmanów, nasilającą się wśród ekstremistów buddyjskich. W całym kraju dochodzi do zamieszek oraz aktów samosądu na wyznawcach Islamu – są oni oskarżanie między innymi o zmuszanie do niszczenia buddyjskich miejsc kultu.

Ban przyjmuje dwa oblicza – mieszkańcy Sri Lanki albo nie mogą połączyć się z Facebookiem, WhatsAppem, Instagramem i Viberem wcale, albo uzyskują bardzo wolną komunikację z serwerami.

Sytuację skomentował oficjalnie Facebook:

"

Najważniejsze jest dla nad bezpieczeństwo naszych społeczności. Mamy bardzo surowe przepisy przeciwko mowie nienawiści oraz podżegania do przemocy i staramy się bardzo, żeby takie treści nie pokazywały się na naszej platformie. Reagujemy na sytuację na Sri Lance i jesteśmy w stałym kontakcie z rządem i organizacjami pozarządowymi, żeby odnajdywać i usuwać takie treści. "

Rząd Sri Lanki wprowadził stan nadzwyczajny, ulice stolicy patrolowane są przez wojsko.

Przeżylibyście bez Facebooka?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet