21.03.2019 17:05

Dlaczego nie działa Wikipedia i Pornhub? Sprawdź, przeciwko czemu protestują

Wikipedia przestała działać. Co gorsza, przestał działać też Pornhub. Twórcy stron dołączyli w ten sposób do protestu przeciwko ACTA 2.

wikipedia
foto: zrzut ekranu

Kolejne strony dołączają do protestu przeciwko ACTA 2 odbywającego się 21 marca 2019 roku. Nie działa między innymi Wikipedia, Pornhub, Reddit czy CDA.pl. Twórcy tych stron protestują przeciwko zmianom w prawie autorskim, które mają wejść w życie 27 marca 2019 roku. Wcześniej, przeciwko ustawie nazwanej ACTA 2.0 protestowali już polscy youtuberzy.

CDA.pl
CDA.pl
Przeczytaj także Serwis CDA.pl przestał działać. Dlaczego zablokowano dostęp do platformy?

Pornhub nie działa… dlaczego?

Z pierwszym dniem kalendarzowej wiosny przestało działać sporo popularnych stron internetowych. Strony, odwiedzane przez niektórych codziennie, wyświetlają 21 marca komunikat o ACTA 2.0.

reddit

Ich twórcy postanowili uczulić użytkowników na to, jak niedługo może wyglądać polski Internet. Dostęp do większości stron został zablokowany na 24 godziny.

ACTA 2.0 - o co chodzi?

Pod nazwą ACTA 2.0 kryje się unijna dyrektywa o prawach aktorskich na jednolitym druku cyfrowym. W Internecie więcej informacji o niej można znaleźć pod tagami: #CopyrightDirective, #SaveYourInternet, #SaveTheInternet, #Article11, #UploadFilters, #LinkTax, #Filternet czy #CensorshipMachines

W skrócie - na ACTA 2.0 składają się 2 główne artykuły. Artykuł 11, znany również jako podatek od linków oraz artykuł 13,  który według interpretacji przeciwników dyrektywy, przerzuca odpowiedzialność za treść postów oraz komentarzy z autora na właściciela danej platformy.

Według protestujących, przyjęcie ustawy będzie niosło za sobą następujące konsekwencje:

  • Każdy Twój komentarz będzie musiał przejść obowiązkową kontrolę jeszcze przed jego publikacją. Treści kontrowersyjne lub potencjalnie groźne będą blokowane.
  • Znalezienie interesujących Cię treści będzie niezwykle trudne. Z powodu opłaty za linkowanie, wyszukiwarki i agregaty treści będą blokowały dostęp do wielu mniejszych serwisów.
  • Udostępnianie treści, dzielenie się linkami, tworzenie memów może zostać potraktowane jako plagiat.

Nie dziwi zatem, że kolejne strony internetowe dołączają się do protestu.

Co sądzisz o dyrektywie o ochronie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym?

Marcin Czajkowski