27.12.2016 14:12

Microsoft przyznał, że przegiął z Windows 10

„Najlepszy system Windows w historii” nie cieszył się ze strony użytkowników zainteresowaniem, na jakie zasługiwał według Microsoftu – korporacja postanowiła więc nieco pomóc w popularyzacji Windows 10, składając właścicielom komputerów propozycje nie do odrzucenia. Dziś trochę tego żałuje.

Microsoft przyznał, że przegiął z Windows 10
foto: zrzut ekranu

Wraz z premierą nowej wersji Windows Microsoft ogłosił promocję, jakiej jeszcze nie było – przez cały rok użytkownicy starszych wersji okienek mogli uaktualnić swój system do najnowszego zupełnie za darmo.

Tempo przyrostu instalacji nie spełniało jednak oczekiwań korporacji, która postanowiła podkręcić statystyki ułatwiając użytkownikom podjęcie jedynie słusznej decyzji.

Osoby, które korzystały ze starszej wersji systemu, zaczęły otrzymywać powiadomienia o możliwości aktualizacji Windows. Programiści zmieniali sposób komunikowania o przesiadkę na Windows 10, tak by uczynić go skuteczniejszym.

Z biegiem czasu zniknęła opcja zrezygnowania uaktualnienia – instalację Windows 10 można było tylko odkładać w czasie na kilka dni. Prawdziwy geniusz zła objawił się jednak w zmianie sposobu działania przycisku krzyżyka, który od zawsze oznaczał w systemie Microsoftu zamknięcie okienka.

Korporacja przeprogramowała jednak jego rolę – zamknięcie okna z informacją o aktualizacji (w którym nie było opcji pozwalającej na odmówienie lub odłożenie instalacji) traktowane było jako kliknięcie przycisku „OK”.

Użytkownicy nie byli zachwyceni – jak im się wydawało, system instalował się sam, mimo że nie wyrażali na to nigdy zgody. Microsoft był zmuszony nawet wypłacić odszkodowanie za Windows 10, które znalazło się na komputerze i uniemożliwiło korzystanie z oprogramowania niezbędnego do prowadzenia firmy.

Patrząc na te wydarzenia z perspektywy czasu producent przyznał, że w pogoni za popularyzacją Windows 10 nieco się zagalopował. Microsoft dodał jednak szybko, że chodziło mu tylko i wyłącznie o dobro użytkowników:

"

W przeciągu kilku godzin od wprowadzenia zmiany działania przycisku „X” zorientowaliśmy się na podstawia dochodzących do nas głosów klientów, że podsunęliśmy się za daleko. Oczywiście, opracowanie poprawki poprawiającej funkcjonalność zajęło sporo czasu. Te dwa tygodnie były dla nas naprawdę ciężkie, ale dużo się dzięki temu nauczyliśmy. "

Intensywną kampanię mającą skłonić użytkowników do przesiadki na Windows 10 Microsoft usprawiedliwił dbałością o bezpieczeństwo – wbudowane w nowy system mechanizmy mają być trudniejsze do złamania przez hakerów.

Obecnie za aktualizację do Windows 10 trzeba już zapłacić – liczba osób, które decydują się na ten krok nie jest więc duża. Według Microsoftu każdy komputer, który działa pod kontrolą Windows 7 jest już stary – a to, jak pokazują badania przeprowadzone przez producenta, może prowadzić do pijaństwa.

Jakiego systemu operacyjnego używacie w komputerze?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Komputery #Microsoft