17.02.2016 15:35

NexDock – przenośny monitor dla smartfonów

Ekran o przekątnej 14,1 cala, wbudowana bateria oraz klawiatura Bluetooth – monitor NexDock pozwala właścicielom smartfonów pracować na dużym ekranie w trybie laptopa.

NexDock – przenośny monitor dla smartfonów
foto: materiały prasowe

Przenośny monitor ma kształt laptopa, w obudowie nie znajduje się jednak nic poza ekranem, klawiaturą i akumulatorem. Po podłączeniu smartfona z Windows 10 Mobile obsługującego tryb Continuum lub urządzenia z Ubuntu wspierającego convergence gadżet zmienia się w notebooka.

Zarówno Continuum, jak i convergence wykrywają fakt podłączenia smartfonu lub tabletu do monitora i przełączają się w desktopowy tryb pracy. Użytkownik komunikuje się z urządzeniem poprzez interfejs komputera, a nie smartfona, co umożliwia wygodniejszą pracę z dokumentami i wymagającymi precyzji obsługi aplikacjami.

foto: materiały prasowe

NexDock może także pracować z mini-komputerkami USB, smartfonami Apple oraz Raspberry Pi. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wykorzystać go jako drugi monitor.

Kadłubek z ekranem i akumulatorem waży 1,5 kg – duża w tym zasługa pojemnej baterii, zdolnej pomieścić 10 000 mAh. To powinno wystarczyć nie tylko do utrzymania działania laptopa, ale także do ładowania podłączonych urządzeń.

Ekran pracuje w rozdzielczości 1366x768 punktów; zastosowano w nim matrycę typu TN – oznacza to, że jakość wyświetlanego obrazy będzie gorsza od tej, do której przyzwyczaiły nas smarftony wyposażone w ekran IPS. Oprócz portu mini-HDMI urządzenie oferuje także dwa gniazda USB, czytnik kart pamięci oraz gniazdo słuchawek.

Do połowy marca 2016 roku na indiegogo.com trwać będzie zbiórka zamówień na urządzenia z pierwszego rzutu produkcyjnej wersji gadżetu. Równocześnie trwają już prace nad kolejną inkarnacją pomysłu, tym razem w nieco bardziej futurystycznej formie.

W przedsprzedaży w serwisie crowdfundingowym NexDock kosztuje 89 dolarów, po oficjalnym wprowadzeniu do sprzedaży cena wzrośnie do 149 USD. Twórcy przekonują, że zbiórka ma na celu zgromadzenie liczby zamówień wystarczającej do uruchomienia masowej produkcji gadżetu.

Podoba się Wam pomysł przenośnego monitora?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Komputery #Microsoft