17.01.2018 14:52

Przez gorączkę kryptowalut karty graficzne będą jeszcze droższe

Zagorzali gracze mają powody do smutku – karty graficzne, serce każdego wymarzonego zestawu gamingowego, drożeją jak szalone. Powodem jest wykupywanie ich na pniu przez kopalnie kryptowalut.

Przez gorączkę kryptowalut karty graficzne będą jeszcze droższe
foto: materiały prasowe

Tanio już było, chociaż Europa jeszcze broni się przed podwyżkami, które można byłoby nazwać szokującymi. Przed rzeczywistością jednak nie da się uciekać w nieskończoność – po USA, w których karty graficzne w ciągu kilku dni stały się praktycznie 2 razy droższe, wyższe ceny zaczęły pojawiać się także i u nas.

Zamiast taniej rozrywki droga praca

Teoretycznie tragedii jeszcze nie ma – karty graficzne są w dalszym ciągu dostępne, a średnie podwyżki cen wyniosło 15-20%. Konstrukcje, które przez kopalnie kryptowalut uznawane są za najbardziej wydajne i pożądane, podrożały jednak o połowę.

Widać to przede wszystkim na przykładzie kart Radeon RX Vega 64, których cena hurtowa została zmieniona z 602 na 949 euro. Oznacza to podwyżkę o dobre 58% - i wiele wskazuje na to, że nie jest to jeszcze ostatnie słowo niewidzialnej ręki rynku.

Wzrost cen będzie widoczny najbardziej w przypadku najwydajniejszych układów, takich jak wspomniana karta AMD czy GeForce GTX 1080 Ti od NVIDII (aczkolwiek tu na razie podwyżka wyniosła 10%, z 705 na 772 euro).

Kto robi lepsze układy graficzne?

Moda, która zmieniła się w szaleństwo

Karty graficzne są zdecydowanie wydajniejsze niż procesory w obliczeniach, które należy wykonywać „kopiąc” kryptowaluty – układy, które do tej pory trafiały do graczy i rozświetlały graficznie ich dzień, teraz lądując w szafach serwerowych i wysyłane są do ciężkiej pracy mającej przynieść wymierne zyski. Szał jest tak wielki, że instalacje kopiące Bitcoiny czy Ethereum zużywają więcej energii elektrycznej, niż całe państwa.

Ceny mogą spaść do rozsądniejszego poziomu, gdy kopanie kryptowalut stanie się nieopłacalne. Na razie jednak Bitcoin wciąż jest na tak drogi, że inwestycja w sprzęt o odpowiedniej mocy obliczeniowej może przynieść miliony – nawet pomimo ostatnich spadków, podczas których z powodu działań Chin i Korei Południowej najpopularniejsza krypto waluta straciła 25% wartości.

Kto ma większe prawa do używania kart graficznych?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Komputery