11.01.2017 11:43

Windows 10 będzie śledził użytkownika kamerą?

W wersjach testowych Windows 10 pojawiła się właśnie nowa funkcja - system blokuje się, jeśli przed komputerem nie znajduje się zalogowany użytkownik.

Windows 10 będzie śledził użytkownika kamerą?
foto: materiały prasowe

Opcja otrzymała nazwę Dynamic Lock i jak głosi jej opis, ma sprawdzać czy korzystająca z systemu osoba nie oddaliła się od ekranu. Jeśli tak będzie - funkcja automatycznie zablokuje komputer.

Na pierwszy rzut oka wydaje się to całkiem dobrym pomysłem, szczególnie w korporacyjnym środowisku pracy, gdzie stanowiska trzeba strzec jak oka w głowie. Dzięki Dynamic Lock będziemy mieć pewność, że nikt niepowołany nie dostanie się do zasobów firmowych z naszego konta, nawet jeśli spiesząc się na kolejne bardzo ważne spotkanie zapomnimy zablokować komputer.

Problemy zaczynają się pojawiać, gdy zaczniemy się zastanawiać skąd system Windows 10 będzie czerpał informacje na temat tego, że oddaliliśmy się od peceta. Być może podpowiedzią jest umieszczenie opcji Dynamic Lock zaraz obok Windows Hello - funkcji odblokowywania komputera danymi biometryczymi, na przykład skanem siatkówki czy rysami twarzy.

Scenariuszy dynamicznego blokowania można sobie wyobrazić całkiem sporo. Najbardziej niepokojąca to nieustanne śledzenie użytkownika znajdującego się przed ekranem i rozpoznawanie jego tożsamości poprzez Windows Hello.

Jeśli wszystko by się zgadzało, system pozostawałby aktywny. Po stwierdzeniu, że przez komputerem siedzi ktoś nieznany, Windows 10 blokowałby maszynę do czasu pojawienia się przed kamerą uprawnionego użytkownika.

Takie rozwiązanie miałoby jeszcze drugie dno - otwierałoby możliwość sprzedawania licencji nie tylko na komputer, ale także na użytkownika. W takim - pesymistycznym i być może przejaskrawionym - przypadku, domowy komputer z 5 użytkownikami wymagałby zakupienia wersji dla właśnie 5 osób, gdyż niezarejestrowani użytkownicy widzieliby tylko ekran blokady.

Nawet jeśli Windows 10 przyglądałby się po prostu, czy przed ekranem znajduje się jakakolwiek osoba (bez stosowania rozpoznawania biometrycznego), trudno byłoby rozluźnić się przed klawiaturą wiedząc, że jesteśmy rozpoznawani i że zdolny haker może właśnie transmitować na żywo obraz z naszej kamerki.

Już teraz takiej możliwości boi się między innymi założyciel Facebooka czy dyrektor FBI.

Korzystalibyście z funkcji Dynamic Lock?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Komputery