30.01.2018 15:25

Wysyp porno ze słynnymi aktorkami - efekt działania programu FakeApp

Postęp technologiczny jest nieustający – dopiero co pisaliśmy o skomplikowanym procesie przeklejania twarz gwiazd do filmów porno, a można już pobrać program, który robi to intuicyjnie i automatycznie.

Wysyp porno ze słynnymi aktorkami - efekt działania programu FakeApp
foto: ocenzurowany kadr z wideo

Deepfakes to nazwa rozwiązania, które wykorzystało uczenie maszynowe do stworzenie algorytmów doskonale radzących sobie z wizualnymi przeróbkami zdjęć i filmów.

Jako przykład działania opublikowano próbkę porno z Gal Gadot – a właściwie z twarzą gwiazdy „Wonder Woman” nałożoną na ciało aktorki porno. Narzędzie, które do tego posłużyło, było trudne w użyciu i wymagało specjalistycznej wiedzy.

Te pionierskie czasy to już przeszłość – powstała łatwa w użyciu aplikacja, do której wgrywa się po prostu fragment wideo, który ma być przerobiony i pokazuje się zdjęcia osoby, która ma być do niego wprowadzona.

Fake App, czyli automatyczny Photoshop dla filmów

Internauci nie przegapili takiej okazji – w sieci błyskawicznie zaroiło się od produkcji pokazującej celebrytki w niedwuznacznych sytuacjach. Centrum sieciowym związanym z FakeApp stało się forum Reddit – nie wchodźcie tam, jeśli nie macie skończonych 18 lat. To w praktyce strona porno.

Inną pasją internautów okazał się być Nicolas Cage - aktor załapał się na role w wielu filmach, w których oryginalnie go nie było.

 

Prezentowane tam przeróbki są różnej jakości – czasem można się zdziwić jak dobrze udała się operacja wirtualnego przeszczepienia twarzy, w innych przypadkach tylko po podpisie można zorientować się, kto ma „występować” na danym filmiku.

Wynika to głównie z jakości materiału źródłowego – zaawansowani użytkownicy FakeApp szacują, że do uzyskania zadowalających wyników trzeba dysponować około 500 zdjęciami (w różnych pozach i z różną mimiką) osoby, która ma być wprowadzona do filmu. Bardzo dobre efekty można uzyskać pokazując kolekcję 2000-3000 ujęć.

Trzeba przyznać, że rezultaty działania FakeApp potrafią zawstydzić speców od efektów specjalnych dysponujących wielomilionowymi budżetami.

Na przygotowanie dolnego ujęcia za pomocą FakeApp trzeba było podobno raptem 20 minut.

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Komputery