05.03.2019 11:38

TOP 5 alternatyw dla Tindera. Poznajcie najciekawsze aplikacje randkowe

Przez długi czas pojęcia Tinder i aplikacja randkowa były tożsame. Obecnie wybór jest na szczęście dużo szerszy.  Zapraszamy do zapoznania się z naszym zestawieniem alternatyw dla Tindera.

tinder
foto: shutterstock

Tinder jest aplikacją paradoksem. Mimo, że nikt z waszych znajomych z niego nie korzysta, ma ponad 50 milionów użytkowników, z czego 1/5 jest aktywna codziennie.  Dzisiaj nie jest już tą samą aplikacją, co w 2016 roku, kiedy pojawił się w App Store i Google Play. Niedawno twórcy aplikacji wpadli na pomysł wprowadzenia abonamentu, znacznie rozszerzającego  funkcjonalność apki, czy (oczywiście płatne) „superlajki”, ułatwiające zdobycie dopasowania. Fakt ten sprawił, że użytkownicy zaczęli szukać alternatyw dla Tindera. Na szczęście, tych nie brakuje.

Pięć alternatyw dla Tindera

W sieci aż roi się od alternatyw dla popularnej aplikacji randkowej. Zdecydowaliśmy się zestawić najpopularniejsze propozycje z AppStore i Google Play.

Zobacz także: >> Bimber - Tinder z polską duszą <<

1. Bumble

bumble

Jedną z najbardziej popularnych jest Bumble. Zasada działania aplikacji jest dokładnie taka sama jak Tindera z jedną różnicą – po zdobyciu pary to kobieta musi nawiązać kontakt. Dla mężczyzn oznacza to zmniejszenie ilości wysłanych bez odpowiedzi „Cześć, co tam?” a więc i mniej złamanych serc.

Przypomina to pomysł Tindera sprzed kilku miesięcy, który jednak nie doszedł do skutku.

2. Badoo

badoo

Kolejną propozycją od twórców Bumble jest Badoo. Aplikacja ze swoją bazą 400 milionów użytkowników jest jedną z największych na świecie. Dla użytkownika oznacza to oczywiście ułatwienie w zdobyciu pary.

Mocną przewagą Badoo nad innymi aplikacjami tego typu jest fakt, że oprócz wyszukiwania osób w pobliżu, pozwala nam na wyszukiwanie par w dowolnie wybranej lokalizacji (za co Tinder każe sobie płacić).

3. Coffee Meets Bagel

cmb

Jedną z ciekawszych alternatyw dla Tindera jest aplikacja Coffee Meets Bagel. Mężczyźni, korzystający z niej codziennie w południe dostają 21 profili, które mogą polubić, lub nie. Potem, kobiety dostają do wyboru profile mężczyzn, którzy już wyrazili zainteresowanie.

4. Happn

happn

Happn w swojej zasadzie działania ociera się o stalking. W aplikacji widzimy tylko osoby, z którymi minęliśmy się na ulicy. Z jednej strony, dużo łatwiej umówić się na randkę, kiedy mieszkacie w tej samej okolicy. Z drugiej, jeśli randka pójdzie źle, jest duża szansa, że wpadniecie na siebie ponownie, np. kupując bułki na śniadanie.

5. Hinge

hinge

Jeśli zależy wam na dyskrecji Hinge zdecydowanie nie jest dla was. Aplikacja pozwala na umawianie się ze znajomymi znajomych (bazując na Facebooku). Plusy? Spora szansa, że na randce będziecie mieli sporo wspólnych tematów. Z drugiej jednak strony, po nieudanych randkach jest spora szansa, że spotkania z przyjaciółmi staną się niezręczne.

Czy korzystacie z Tindera?

Marcin Czajkowski
Tagi: Mobile Technologia