23.04.2019 15:02

Chciałeś rzucić palenie z aplikacją? Twoje dane mogły zostać sprzedane

Aplikacje mające pomóc w utrzymaniu dobrego zdrowia psychicznego oraz rzucenia palenia dzielą się danymi użytkowników z Facebookiem i Google.

kobieta z fajkiem
foto: maxpixel.net/CC0

Nie wszyscy jesteśmy tego świadomi, ale rynek darmowych aplikacji mających pomóc w poradzeniu sobie z depresją dość prężnie rozwija się. Okazuje się, że deweloperzy tych aplikacji bardzo chętnie dzielili się danymi z Facebookiem i Google. Według JAMA Network Open, na ekspozycję danych narażeni też byli użytkownicy aplikacji, które mają pomóc w rzuceniu palenia.

zuckerberg
zuckerberg
Przeczytaj także Kolejny wyciek z Facebooka. Miliony haseł do Instagrama były trzymane w nieszyfrowanej formie

Czy nasze dane są bezpieczne?

Nie, nie są. Większość aplikacji z tej kategorii udostępnia dane użytkowników firmom trzecim, ale niewiele z nich się do tego przyznaje. Sprzedane mogą zostać najrozmaitsze dane - na przykład aplikacja Flo, służąca do monitorowania cyklu menstruacyjnego i ciąży udostępniła te dane Facebookowi.

Według dziennikarskiego śledztwa, przeprowadzonego przez JAMA Network Open, 33 z 36 sprawdzonych aplikacji udostępniały dane użytkowników, służące, np. do personalizowania wyświetlanych reklam. Kilka z nich dzieliło się wrażliwymi danymi, takimi jak dzienniki przyjmowanych leków. Quinn Grundy, adiunkt na Uniwersytecie w Toronto tak komentuje sprawę dla The Verge:

"

Nawet informacja o tym, że ktoś zainstalował aplikację mającą pomóc w walce z depresją czy rzuceniem palenia to dość ważna wiadomość związana ze zdrowiem użytkownika. "

Nie tylko to, że aplikacje związane ze zdrowiem udostępniają dane, jest jednak największym problemem. Niepokój użytkowników powinno budzić to, że dzieje się to bez ich wiedzy. Po sprawdzeniu najpopularniejszych aplikacji tego typu w AppStore i Google Play okazało się, że do dzielenia się informacjami nie przyznaje się 92% aplikacji.

Eksperci ds. bezpieczeństwa, którzy wykryli całą sprawę przyznają, że (z wyjątkiem paru aplikacji) nie mają informacji o tym, gdzie trafiają dane. Możliwe, że są sprzedawane reklamodawcom, ale równie dobrze mogą po prostu być przechowywane na serwerach deweloperów.

Marcin Czajkowski
Tagi: Technologia Mobile