25.05.2018 14:21

Co się stanie z Nokią 3310 po podłączeniu jej pod napięcie miliona woltów?

Nokia 3310 cieszy się opinią niezniszczalnej – czy test polegający na smażeniu ją prądem o napięciu 1 000 000 woltów potwierdzi legendarność telefonu? Rezultat próby mógł być tylko jeden.

Nokia 3310
foto: kadr z wideo

Nokia 3310 cieszy się takim sentymentem, że to właśnie ten model został wybrany do przypomnienia o miłości, jaką niegdyś pałaliśmy do marki Nokia, zanim zagubiła się w świecie smartfonów i postawiła na telefony z Windowsem.

Odświeżona wersja legendarnego modelu dostała znajomy kształt, kolorowy wyświetlacz i nawet uwspółcześnioną wersję gry w węża – jak się okazało, wystarczyło to, żeby sprzedawać się jak ciepłe bułeczki.

Gorącymi uczuciami darzymy także smartfony Nokii pracujące pod kontrolą Androida – nowa Nokia X6, będąca reinkarnacją iPhone’a X, wyprzedała się w Chinach w zaledwie 10 sekund.

Jak udowodnili Chińczycy, Nokią 6 można łupać orzechy – czy jednak wystarczy to, żeby móc chełpić się nawiązaniem do wytrzymałości kojarzonej z Nokią 3310? Odpowie na to test, na który można było wpaść tylko w Rosji – podpięcie kultowego modelu do prądu o napięciu miliona woltów i sprawdzenie przy okazji, jak w takiej samej sytuacji zachowa się nowoczesny smartfon.

Czy Nokia 3310 przetrwa prąd o napięciu 1 000 000 woltów?

Próba posadzenia Nokii 3310 została utrwalona na wideo – widać na nim między innymi, jak poddawany torturom telefon jak gdyby nigdy nic odbiera połączenie przychodzące. Można także zaobserwować, jak napięcie wpływa na działanie komórki, która zaczyna sama z siebie wybierać numer do zadzwonienia. Im większe napięcie, tym w większych opałach zdawała się być Nokia 3310.

Postrzegany za pancerny telefon udowodnił, że zdanie na jego temat nie wzięło się znikąd – znużoną Nokię 3310 wystarczyło włączyć, żeby zaczęła działać jak gdyby nigdy nic. Smartfon, który został poddany tym samym torturom, wyszedł z nich jako kaleka – stracił czucie w ekranie, przez co nie można już obsługiwać go dotykiem.

A Wasz smartfon to potrafi?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Mobile