18.07.2019 11:49

Gdzie trafiają zdjęcia przerabiane przez FaceApp? Kto ma do nich dostęp?

FaceApp to aplikacja pozwalająca zobaczyć, jak będzie się wyglądało za kilkadziesiąt lat. W sieci pojawiły się zarzuty, że program pozwala sobie na zbyt wiele po zainstalowaniu na smartfonie, a dane trafiają na serwery twórców.

FaceApp
foto: materiały prasowe FaceApp

Jeśli usłyszeliście ostatnio o FaceAppie i natrafiliście na udostępniane przez znajomych zdjęcia pokazujące ich jako staruszków, to trafiliście na fascynację aplikacją, której premiera odbyła się w 2017 roku.

Masową popularność zyskała jednak dopiero teraz. Dlaczego FaceApp musiał czekać na spektakularny sukces tak długo, nie wiadomo. Ma w końcu wszystkie cechy hitu – zaspokaja ludzką ciekawość dotyczącą ich samych.

FaceApp działa bardzo prosto. Wystarczy zrobić sobie selfie, żeby aplikacja przerobiła je i pokazała, jak będziemy wyglądać na starość.

Za wygenerowanie obrazu, na którym jesteśmy postarzeni, odpowiadają algorytmu sztucznej inteligencji. Sieci neuronowe zostały wytrenowane na przykładach (fotografii tych samych osób za młodu i na starość) i nauczyły się realistycznie symulować efekty starzenia.

DeepNude
DeepNude
Przeczytaj także Autor DeepNude, aplikacji rozbierającej kobiety na zdjęciach, przestraszył się i usunął program. W sieci jest mnóstwo kopii

Podobny zabieg zastosowali twórcy DeepNude. Ta kontrowersyjna aplikacja pozwala usunąć ze zdjęć ubrania kobiet i zobaczyć je nago.

FaceApp – co dzieje się z naszymi zdjęciami i kto ma do nich dostęp?

Przetworzenie zdjęcia wymaga dużej mocy obliczeniowej i na smartfonach mogłoby zajmować dużo czasu. Ten powód przywoływany jest przez FaceApp w odpowiedzi na pytanie dlaczego postarzane fotki przesyłane są na znajdujące się podobno w Rosji serwery. Tam są obrabiane, a następnie wysyłane do użytkowników.

Twórcy FaceApp mają też apetyty na inne dane użytkowników. W opisie aplikacji można wyczytać, że przesyłane są informacje o ciasteczkach, dane analityczne, logi, identyfikatory urządzeń oraz metadane ze zdjęć.

To pakiety wystarczający do tego, żeby móc danego użytkownika zindentyfikować w sieci i móc sprawdzić, co w niej robi.

W umowie licencyjnej znalazł się zapis informujący, że wszystkie zgromadzone przez FaceApp dane mogą być udostępnione (czyli sprzedane) partnerom.

"

Możemy udostępniać Treści użytkownika i informacje użytkownika firmom, które prawnie są częścią tej samej grupy przedsiębiorstw, której częścią jest FaceApp, lub które stają się częścią tej grupy („Partnerzy”). Partnerzy mogą wykorzystywać te informacje, aby pomóc w dostarczaniu, zrozumieniu i ulepszaniu Usługi oraz własnych usług Partnerów. "

Wniosek jest prosty – jeśli sprawdziliście, jak będziecie wyglądać na starość za pośrednictwem FaceApp, wasze fotki (i inne dane pobrane z telefonu) są teraz w rękach twórców aplikacji, którzy mogą zrobić z nimi co tylko chcą. Na przykład odsprzedać.

Adam Nergal Darski
Adam Nergal Darski
Przeczytaj także Metallica, Nocny Kochanek, Greta Van Fleet za kilkadziesiąt lat. Tak będą wyglądać nasi ulubieni muzycy

Warto przy tym pamiętać, że większość użytkowników sprawdzała nie tylko swoje własne zdjęcia, ale był też ciekawa, jak po postarzeniu będą wyglądać ich znajomi czy członkowie rodziny. Część osób, których fotografie zostały przesłane na serwery, nawet o tym nie wie.

FaceApp szpieguje użytkowników? Twórcy aplikacji odpowiadają na zarzuty

Gdy użytkownicy zdali sobie z tego sprawę, w sieci zrobiło się głośno. Twórcy FaceApp postanowili więc oficjalnie odpowiedzieć na zarzuty.

Potwierdzili przy tym, że przetwarzanie zdjęć odbywa się w chmurze, zastrzegając, że wysyłane są tylko zdjęcia wskazane przy użytkowników, a „większość z nich” usuwana jest w ciągu 48 godzin.

Jeśli użytkownicy FaceApp czują się zaniepokojeni oddaniem w ręce twórców aplikacji swoich danych, mogą skontaktować się z pomocą techniczną i zażądać ich usunięcia. Zlecenie zostanie zrealizowane bez warunków i zastrzeżeń.

Twórcy FaceApp podkreślili, że dane użytkowników nie są udostępniane podmiotom zewnętrznym, mimo że jest taka możliwość. Pozyskane przez aplikację informację przechowywane są w chmurach AWS i Google Cloud, a nie w Rosji, jak wcześniej zarzucano.

Zobacz także: Prisma na Androida już dostępna 

Skorzystaliście z FaceAppa?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Mobile