02.01.2017 10:47

Ile kosztuje naprawa najczęstszych usterek w smartfonie?

Smartfony potrafią być bardzo delikatne i kruche, o czym mogą przekonać się nieostrożni właściciele. Jakie usterki występują najczęściej i ile kosztuje ich naprawa?

Ile kosztuje naprawa najczęstszych usterek w smartfonie?
foto: materiały prasowe

Przyglądaliśmy się już liście najłatwiejszych do naprawienia smartfonów z 2016 roku – im mniej zachodu musi poświęcić serwis na dostanie się do środka urządzenia i wymianę wadliwego podzespołu, tym taniej będzie kosztować usługa.

Wiemy także, że często to sam właściciel wydaje wyrok śmierci na swojego smartfona, robiąc to nieświadomie – jak wynika z badań naukowych, wypadające z ręki lub gubione telefony to często ofiary chęci wymiany gadżetu na lepszy, fajniejszy model.

Co grozi smartfonom nieostrożnie traktowanym przez użytkowników? Najczęściej występujące usterki zazwyczaj nie są obejmowane gwarancją, jako że zazwyczaj są to uszkodzenia mechaniczne – za naprawę sprzętu trzeba więc zapłacić z własnej kieszeni.

Czego należy się bać i jak dużo mogą nas kosztować wypadki naszych smartfonów?

Ekran

Wystarczy sekunda, żeby ekran smartfona znalazł się za pajęczyną stłuczonego szkła. Tej usterki doświadczyła niemal połowa właścicieli telefonów – nic dziwnego więc, że to właśnie ta katastrofa zajęła pierwsze miejsce.

W zależności od modelu, koszt naprawy uszkodzonego ekranu może wahać się pomiędzy 100 a 1500 zł – ta ostatnia kwota dotyczy oczywiście flagowych modeli, które w chwili zakupu kosztują często ponad 3000 zł.

Dobrą wiadomością jest informacja, że nie zawsze trzeba wymieniać cały wyświetlacz – w wielu przypadkach wystarczy podmienić panel dotykowy (digitizer), co może się okazać nawet kilkukrotnie tańsze. Taką procedurę można nawet przeprowadzić w domu – jeśli jednak nie ma się doświadczenia z wnętrznościami elektroniki, lepiej zostawić naprawę profesjonalistom.

Warto pamiętać, że lepiej (i taniej) jest zapobiegać, niż naprawiać – jeśli telefon umieścimy w etui, to będzie ono w stanie pochłonąć część energii podczas zderzenia z gruntem. Szkło hartowane – specjaliście zalecają twardość 9H i grubość 0,3 mm – ma za zadanie ochronić ekran przed uszkodzeniami mechanicznymi. Koszt takiego zabezpieczenia to około 50 zł.

Gniazdo ładowania

Ekran to zdecydowanie najczęściej wykorzystywana część smartfona – jeśli jednak korzystamy z telefonu intensywnie, to każdego wieczoru podłączamy go do ładowania. Złącze można jednak szybko uszkodzić.

I nie chodzi tu nawet o setki wsunięć i wysunięć kabla w ciągu roku użytkowania telefonu – najbardziej zabójcze dla złącz jest korzystanie z urządzenia, gdy jest ono podpięte do prądu. Bardzo łatwo wtedy o wywołanie naprężenia przez szarpnięcie kabla.

Jeśli gniazdu ładowania przytrafi się usterka, jedynym ratunkiem jest wizyta w specjalistycznym serwisie. W zależności od sposobu, w jaki został zaprojektowany smartfon, naprawa może kosztować 100 zł w optymistycznym przypadku (gdy wystarczy wymienić uszkodzony moduł) bądź nawet 10 raz wiecej (gdy gniazdo ładowania jest zintegrowane z płyta główną urządzenia).

Specjaliście radzą, żeby ładujący się telefon pozostawić w spokoju – a jeśli już musimy koniecznie coś na nim sprawdzić, to nie podnośmy go z blatu. Ważne jest także stosowanie oryginalnej ładowarki – przygodna może być niezgodna pod względem oferowanego natężenia prądu, co może doprowadzić do usterki.

Zamoczenie smartfona

Telefony towarzyszą nam wszędzie. Bez skrupułów korzystamy z nich podczas deszczu, zabieramy je ze sobą do toalety i łazienki, gdzie towarzyszą nam na przykład w kąpieli. Chwila nieuwagi wystarczy, żeby doprowadzić do nieszczęścia.

Jeśli użytkownik wykaże się odpowiednim refleksem, jego sprzęt uda się zapewne reanimować. Smartfon trzeba jak najszybciej wydostać z wody i wyłączyć. Należy szybko wyjąc wszystkie komponenty, do których ma się dostęp – akumulator, kartę SIM i kartę pamięci.

Gadżet trzeba osuszyć ręcznikiem – używanie suszarki, kładzenie go na kaloryferze czy organizowanie sesji w piekarniku to przyklepanie wyroku śmierci. Najgorsze, co można zrobić, to podłączenie telefonu do ładowarki.

Cennik profesjonalnej pomocy dla zalanego smartfona rozpoczyna się od 100 zł – kwota może wzrosnąć, jeśli wodzie udało się dokonać większych zniszczeń.

Słaby akumulator

Przed tą usterką nie da się uciec – doładowywany codziennie akumulator będzie tracił powoli na pojemności. Czas pracy smartfona będzie się w związku z tym systematycznie skracał.

W telefonach z niższej i średniej półki cenowej zazwyczaj istnieje możliwość łatwego samodzielnego wymienienia akumulatora – wystarczy otworzyć obudowę i podważyć kryjące się pod nią ogniwa. W droższych urządzeniach, które oferują na przykład jednolite metalowe obudowy, taka operacja jest zdecydowanie bardziej skomplikowana.

Wymienny akumulator kosztuje od kilkudziesięciu do około 200 złotych. Bateria, która wbudowana jest w telefon na stałe, sprawi większy finansowy kłopot, jako że będzie wymagała wizyty w serwisie.

Jak dbać o akumulator w smartfonie? Specjaliście radzą, żeby nie dopuszczać do całkowitego rozładowania ogniw – najlepiej jest utrzymywać (oczywiście w miarę możliwości) poziom 40-90%. Negatywnie na żywotność baterii może wpływać jej całonocne ładowanie.

Inne usterki

Lista komponentów smartfona, których awaria może uderzyć właściciela po kieszeni, jest przerażająco długa. Zepsuć mogą się między innymi głośniki, mikrofony, silniczki wibracyjne, przyciski fizyczne, aparaty, złącza słuchawkowe, czytniki odcisków palców i moduły Wi-Fi.

W zależności od posiadanego modelu smartfona, koszt naprawy takiej usterki wynosi od 100 zł wzwyż.

foto: materiały prasowe

W większości przypadków koszt naprawy usterki będzie zdecydowanie mniejszy od ceny nowego smartfona. Wyjątkiem mogą tu być flagowe modele największych światowych producentów - wymiana jednego komponentu może kosztować niemal tyle, co zakup drugiego egzemplarza.

Problematyczne może się też okazać naprawianie starszych modeli, do których ciężko znaleźć części zamienne - w tym przypadku warto rozważyć przesiadkę na nowszy telefon.

Co robisz z uszkodzonym smarfonem?

Słuchawki a lepsza jakość dźwięku

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Mobile