19.02.2016 12:42

John McAfee: Jeśli nie odszyfruję iPhone’a, zjem własnego buta

Twórca jednego z najpopularniejszych programów antywirusowych zadeklarował, że nieodpłatnie odblokuje dla FBI należącego do terrorysty iPhone’a. Jeśli mu się to nie uda – zje w programie telewizyjnym buta. W wypowiedziach McAffee’ego przewija się też sprawa polska.

John McAfee: Jeśli nie odszyfruję iPhone’a, zjem własnego buta
foto: kadr z wideo

John McAfee staje się coraz bardziej wyrazistą – i kontrowersyjną – postacią na amerykańskiej scenie politycznej. Kandydat na prezydenta w nadchodzących wyborach postanowił rozwiązać sprawę, o której zrobiło się głośno na całym świecie: nakazie przygotowania przez Apple specjalnej wersji systemu iOS, która umożliwi złamanie zabezpieczeń używanego przez terrorystę.

Apple odmówiło wykonania zalecenia, wskazując że doprowadziłoby to w praktyce do stworzenia „tylnej furtki” umożliwiającej służbom inwigilowanie obywateli bez ich wiedzy i zgody. John McAfee podziela zdanie Tima Cooka, szefa korporacji.

"

W końcu do tego doszło. Po latach tłumaczenia przez praktycznie wszystkich specjalistów od cyberbezpieczeństwa, że stworzenie tylnej furtki będzie większym zagrożeniem dla amerykańskiego narodu niż opublikowanie kodów do arsenału nuklearnego i przekazanie kluczy do silosów Chińczykom i Rosjanom, rząd po raz kolejny zdecydował się nie słuchać głosów ludzi, którzy stworzyli system trzymający ten świat w kupie. "

McAfee zadeklarował się uratować przyszłość Ameryki jako światowej potęgi i złożył FBI propozycję nieodpłatnego przełamania zabezpieczeń iPhone’a należącego do terrorysty odpowiedzialnego za zamach w San Bernardino. „Legenda cyberbezpieczeństwa” – jak sam siebie określa McAfee – jest tak pewna siebie, że w razie niepowodzenia zamiarze publicznie skonsumować swój but. Renomę specjalisty McAfee wypracował sobie, tworząc oprogramowanie antywirusowe, z którym jednak nie ma nic wspólnego od dobrych 17 lat.

McAfee nakręcił nawet specjalne wideo - inspirowane podobno dziesiątkami e-maili z pytaniami o sposób odinstalowania pakietu antywirusowego firmowanego jego nazwiskiem - w którym stara się odżegnać od związku z aplikacją. Określenie "ekscentryczny milioner" (którym zresztą sam się określa) wydaje się być stworzone z myślą o programiście czytającym niepochlebne opinie o niegdyś swoim produkcie i dającym wgląd w swoje codzienne "obowiązki".  

Operacja ma trwać trzy tygodnie, wykorzystywane mają być głównie talenty związane z inżynierią społeczną (social engineering), czyli sztuką odgadnięcia hasła na podstawie profilu psychologicznego właściciela i podpowiedzi udzielanych (często nieświadomie) przez niego lub bliskie mu osoby. Dzięki ofercie Apple nie będzie zmuszone do stworzenia tylnej furtki i „końca Ameryki nie będzie”.

Twórca antywirusa argumentuje, że jest otoczony światowej klasy specjalistami zajmującymi się kwestiami bezpieczeństwa systemów IT. Przepisy regulujące kwestie zatrudniania w FBI uniemożliwiają korzystanie z ich usług – McAfee obrazowo przedstawia swoich współpracowników jako ekscentryków z odważnym piercingiem i tatuażami na twarzy, oczekującymi możliwości raczenia się podczas pracy marihuaną. 

Podobnych zahamowań nie mają zdaniem McAffy’ego Rosja ani Chiny, przez co Ameryka pozostaje lata za tymi krajami w dziedzinie cyberbezpieczeństwa. Odnosząc się rządowych wizji działań w tej dziedzinie, McAfee przytoczył analogię z historycznymi losami Polski.

"

Czy Hitler zatrzymałby inwazję na Polskę, gdyby Polacy naprawdę ładnie go o to poprosili? Myślący, że tak, powinni stanąć przy boku Hillary Clinton, której wizja zapewnienia Stanom cyberbezpieczeństwa zakłada negocjowanie z Chinami w sprawie zakończenia przeprowadzania na nas cyberataków. "

Skorzystalibyście z oferty Johna McAfee'ego?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Mobile Apple