20.07.2018 12:06

Mastercard pozwoli nam płacić za pomocą mrugnięcia

Mastercard coraz śmielej promuje swój pomysł na regulowanie płatności za pomocą własnego ciała - w ramach Selfie Pay autoryzację transakcji przeprowadza się robiąc sobie zdjęcia. I mrugając dla bezpieczeństwa.

Selfie PayMastercard
foto: kadr z wideo

Technologia została zaprezentowana jeszcze w 2016 roku, podczas targów MWC w Barcelonie - od tamtej pory trwają testy i programy pilotażowe, mające znaleźć aspekty systemu, które możnaby było poprawić oraz sprawdzić, jak na płatność za pomocą selfie reagują użytkownicy.

Sprawdzian został już przeprowadzony w trzech krajach - USA, Kanadzie i Holandii. Teraz płatności selfie zawitają w nasze bezpośrednie okolice - płacić twarzą będą mogli mieszkańcy Rosji.

Płatność selfie

Selfie Pay jest systemem biometrycznym - podczas autoryzowania tranksakcji analizowane są rysy twarzy użytkownika i porównywane z zapisanym obrazem właściciela karty. Jeśli wszystko się zgadza - osoba trzymająca telefon proszona jest o zrobienie dziubka mrugnięcie.

To dodatkowe zabezpieczenie - Mastercard chce w ten sposób upewniać się, że zdjęcie robione jest użytkownikowi z krwi i kości, a nie jego statycznemu zdjęciu.

Selfie Pay służy jako ostatni etap autoryzacji transakcji - zastępuje więc najczęściej stosowane w Polsce hasło otrzymywane przez SMS.

Mastercard chwali się, że według jego badań 94% europejskich użytkowników chętnie korzystałoby z Selfie Pay. Nie podano, czy pytano tylko tych, którym robienie zobie autoportretu smartfonem weszło w codzienny zwyczaj, czy też wśród przepytywanych były także osoby stosujące celibat selfie.

Korzystalibyście z Selfie Pay?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Mobile