21.03.2016 15:42

Microsoft nie spełnił obietnic z Windows 10 Mobile

Microsoft nie dotrzymał obietnicy – nie wszystkie telefony Lumia otrzymają aktualizację systemu do Windows 10 Mobile. Korporacja wycofała się za to z ograniczenia czasu wsparcia dla starszych systemów na nowych procesorach. O co w tym wszystkim chodzi?

Microsoft nie spełnił obietnic z Windows 10 Mobile
foto: materialy prasowe

Po wielokrotnym przekładaniu terminów Microsoft rozpoczął aktualizowanie smartfonów Lumia działających pod kontrolą Windows Phone 8.1 do nowego systemu Windows 10 Mobile. Sporą część – z wyliczeń wynika, że połowę - użytkowników czekało jednak rozczarowanie, jako że nie znaleźli na oficjalnej liście wspieranych modeli swoich telefonów. Korporacja zdecydowała, że na nowy system zasługują:

  • Lumia 1520
  • Lumia 930
  • Lumia 640
  • Lumia 640 XL
  • Lumia 730
  • Lumia 735
  • Lumia 830
  • Lumia 532
  • Lumia 535
  • Lumia 540
  • Lumia 635 1GB
  • Lumia 636 1GB
  • Lumia 638 1GB
  • Lumia 430
  • Lumia 435
  • BLU Win HD w510u
  • BLU Win HD LTE x150q
  • MCJ Madosma Q501

Stało się tak mimo zapewnień Microsoftu, że każda Lumia z Windows Phone 8 otrzyma aktualizację oprogramowania. Podawane oficjalnie informacje mogły wpłynąć na decyzje zakupowe wielu użytkowników, którym podobała się wizja systemu cieszącego się dalekosiężnym wparciem producenta.

Złamana obietnica

Microsoft chwalił się swoim podejściem, przeciwstawiając je praktykom producentów pozostawiających wypuszczone przez siebie telefony z Androidem praktycznie bez wsparcia. Problem użytkowników smartfonów z systemem operacyjnym stworzonym przez Google’a został dostrzeżony w Holandii, gdzie Samsung został pozwany za brak udostępnianych aktualizacji.

Sygnały o kłopotach, jakie przeżywał Microsoft z dostosowaniem Windows 10 Mobile do działania na Lumiach wyposażonych w mniej niż 1 GB RAM dochodziły już wcześniej – korporacja zapowiadała, że na takich modelach niektóre funkcjonalności będą niedostępne. Użytkownicy tracącego popularność systemu operacyjnego – liczba sprzedanych urządzeń z Windows Phone spadła o połowę – nie spodziewali się jednak, że wbrew zapowiedziom zostaną pozostawieni sami sobie.

Microsoft usprawiedliwiał podjętą decyzję opiniami testerów, którzy nie byli zadowoleni z działania Windows 10 Mobile na smartfonach z 512 MB pamięci RAM. Na liście zabrakło jednak urządzeń, które spełniają kryteria dotyczące ilości pamięci, takie jak na przykład model Lumia 1020 czy 925. Według szacunków, aktualizacji nie dostaną telefony należące do 50% użytkowników systemu Windows Phone.

Taka decyzja na pewno nie wpłynie na zwiększenie popularności mobilnego systemu Microsoftu, stanowiącego i tak margines rynku. Plotki mówią nawet o chęci porzucenia marki Lumia i spróbowania nowego otwarcia z urządzeniami firmowanymi jako Surface Phone – zaufanie użytkowników zostało jednak mocno nadszarpnięte.

Microsoft zmienił zdanie

Być może korporacja zmieni jeszcze zdanie, tak jak stało się to z ustaleniami dotyczącymi czasu wspierania starszych niż Windows 10 systemów na nowych procesorach. Microsoft zapowiedział, że tylko do 17 lipca 2017 roku będzie wspierał kopie Windows 7 oraz Windows 8.1 zainstalowane na wskazanych przez siebie nowych komputerach; później niezbędna będzie migracja do Windows 10.

18 marca 2016 ustalenia te zostały zrewidowane – Microsoft w oficjalnym komunikacie zapowiedział, że pełne wsparcie będzie udzielane o rok dłużej, do 17 lipca 2018 roku. Krytyczne poprawki bezpieczeństwa mają być serwowane do 14 stycznia 2020 roku w przypadku Windows 7 oraz 10 stycznia 2023 roku dla Windows 8.1.

Dlaczego korporacja zmieniła zdanie? Wydaje się, że Microsoft zagalopował się nieco w próbach przekonania użytkowników do przejścia na Windows 10, co nie spodobało się użytkownikom biznesowym. Na używanie systemu operacyjnego nie objętego pełnym wsparciem przedsiębiorstwa nie mogą sobie pozwolić – każdy przestój spowodowany awarią to dla nich wymierne straty finansowe.

Z drugiej strony, duża część rozwiązań i programów została przetestowana na starszych systemach i migracja na Windows 10 widziana jest przez dużą część organizacji jako ryzyko, którego nie chcą ponosić. Wprowadzając nowe zasady Microsoft próbował zmusić przedsiębiorstwa do porzucenia Windows 7 i 8.1 – i zdaje się, że przegrał próbę sił ze swoimi klientami.

Windows 10 ma być wszędzie

Chęć przeniesienia jak największej liczby użytkowników na nowy system doprowadziła do oferowania aktualizacji do Windows 10 za darmo przez rok po premierze systemu. Opcję, którą początkowo przyjmowano z dużym zainteresowaniem, wraz z upływem czasu i zaostrzaniem polityki Microsoftu zaczęto traktować z podejrzliwością.

Jak się okazało, Microsoft wymuszał pobieranie w mechanizmie Windows Update plików niezbędnych do instalacji nowego systemu – osoby, które korzystały z łącz mobilnych mogły w skrajnych przypadkach zapłacić krocie za transfer ponad 3 GB. Na początku marca 2016 roku zaczęły pojawiać się relacje o przypadkach samodzielnego zaktualizowania się systemu do Windows 10 bez pytania właściciela komputera o zgodę.

Zainstalujecie Windows 10 na telefonach i komputerach?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Mobile Microsoft