10.10.2016 10:53

Party Radar pozwoli namierzyć najgorętsze imprezy

Nie ma ryzyka, że jest zabawa – taka maksyma przyświecała twórcom aplikacji Party Radar, dzięki której można podejrzeć na żywo gdzie w mieście odbywają się najlepsze melanże.

Party Radar pozwoli namierzyć najgorętsze imprezy
foto: materiały prasowe

Korzystanie programu jest proste – po uruchomieniu Party Radar wyświetla mapę okolic, na której pinezkami zaznaczone są trwające właśnie imprezy. Każda z nich oznaczona jest subiektywnymi ocenami bawiących się (lub nie) w postaci gwiazdek, recenzja wydarzenia okraszona jest także trzema prostymi ikonkami charakteryzującymi imprezę.

Pierwsza z nich sygnalizuje, jak duże tłumy bawią się na danym wydarzeniu. Druga pozwala się zorientować, czy w lokalu znajduje się więcej mężczyzn, czy kobiet. Ostatnia pokazuje, czy cena za wstęp na zabawę jest niska, czy wysoka.

Najważniejszy z punktu widzenia imprezowicza jest fakt, że w aplikacji pojawiają się tylko oceny wystawione w przeciągu ostatnich kilkunastu minut. Dzięki temu uniknie się rozczarowania po zorientowaniu się, że wydarzenia zapowiadające się jako melanż wszech czasów godziny swojej świetności ma już dawno za sobą.

foto: materiały prasowe

Premiera Party Radar miała miejsce 7 października 2016 roku – w pierwszy weekend dostępności aplikacji na skorzystanie z jej usług zdecydowało się – jak wynika ze statystyk pobrań z Google Play – między 500 a 1000 osób.

Program powstał głównie z myślą o studentach i imprezowiczach do około 35 roku życia. Szczególnie przydatny Party Radar może okazać się podczas spontanicznych wypadów na miasto oraz podczas zwiedzania nieznajomych metropolii – aplikacja doprowadzi wtedy pod same drzwi najlepszych wydarzeń na mapie nocnego życia miasta.

foto: materiały prasowe

Zawsze może się jednak zdarzyć, że użytkownik nie będzie zadowolony z imprezy. W Party Radar będzie musiał zadowolić się wystawieniem jednej gwiazdki – z pomocą może tu jednak przyjść inna stworzona przez Polaków aplikacja, która pozwala rozwinąć skrzydła w naszym sporcie narodowym – narzekaniu.

Jeśli zaś podczas melanży zaatakuje Was głód, możecie zaspokoić go w zgodzie z patriotycznym sumieniem korzystając z aplikacji Głodny w Trasie, kierującej do jadłodajni prowadzonych przez Polaków.

Prawdziwie polskie zakupy każdego dnia można robić z pomocą Poli – wystarczy zeskanować kod kreskowy produktu, żeby zobaczyć jak duży wkład w jego powstanie mieli nasi rodacy.

Jakich imprez szukalibyście w Party Radar?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Aplikacja dnia #Mobile