24.04.2018 14:12

Policjanci odwiedzili dom pogrzebowy, żeby odblokować telefon palcem zastrzelonego

Amerykańscy policjanci odwiedzili w domu pogrzebowym ciało mężczyzny, którego zastrzelili podczas akcji. Nie był to jednak gest w stosunku do rodziny zmarłego – funkcjonariusze próbowali odblokować telefon, używając do tego palców trupa.

pogrzeb
foto: materiały prasowe

Takie postępowanie staje się w USA coraz częstsze. W razie pojawienia się podejrzeń, że w pamięci telefonu, mogą znajdować się informacje pomocne przy prowadzeniu śledztwa, policjanci wykorzystują palec zmarłego do odblokowania telefonu.

Jest to zgodne z amerykańskim prawem, w którym prawo do prywatności wygasa wraz ze śmiercią. Pojawiają się jednak wątpliwości, czy jest to działanie poprawne z moralnego punktu widzenia.

Policjanci użyli ręki zmarłego do odblokowania telefonu

Policjanci, którzy pojawili się w domu pogrzebowym, żeby użyć palca zastrzelonego podczas akcji Linusa F. Phillipa (uciekał przed zatrzymaniem), robili to na oczach pogrążonej w żałobie narzeczonej zmarłego, Victorii Armstrong.

Dwóch funkcjonariuszy miało podejść do ciała zmarłego z należącym do niego telefonem, a następnie próbować odblokować smartfona. Można to zrobić w ciągu 48 do 72 godzin od ostatniego korzystania uprawnionej osoby z telefonu, później należy podać PIN, którego złamanie jest kosztowne i pracochłonne.

Próba policjantów zakończyła się niepowiedzenie, a obserwująca akcję narzeczona powiedziała później mediom, że czuła brak szacunku i pogwałcenie elementarnych praw.

Policja chciała dostać się do telefonu Phillipa w związku z prowadzonym dochodzeniem w spawie handlu narkotykami – zastrzelony miał znajdować się pod ich wpływem.

Zupełnie inne podejście do ścigania handlarzy narkotyków zaprezentowała walijska policja – jej udało się zidentyfikować dilera dzięki zdjęciu odcisków palców ze zdjęcia, jakie przysłał on swojemu klientowi przez komunikator internetowy, prezentując sprzedawany przez siebie towar.

Czy policjanci powinni odblokowywać w taki sposób telefony zmarłych?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Mobile