18.06.2018 17:24

Squid wyciska z internetu to, co najlepsze

Osoby, które chcą mieć wszystkie najnowsze informacje pod małym palcem, powinny zainteresować się aplikacją Squid – jej macki sięgają do ponad 3000 źródeł, dzięki czemu jest w stanie upolować dla nas wiadomości świeże i interesujące.

agregator treści squid
foto: materiały prasowe

Trzymanie ręki na pulsie internetu nie jest łatwe – do przejrzenia jest tyle stron, że już po przejrzeniu kilka trzeba w praktyce wracać do pierwszej, żeby zobaczyć, co pokazało się na niej w międzyczasie.

Ten problem pierwszego świata można bardzo łatwo rozwiązać za pomocą agregatora treści – wśród nich na szczególne zainteresowanie zasługuje Squid, aplikacja, która wysysa z internetu to, co najciekawsze. Obserwowane są tradycyjne media, blogi, internetowe wersje gazet i czasopism, a także oczywiście strony rozgłośni radiowych.

Squid – agregator treści z internetu

Program, dostępny w wersji na Androida i iOS, potrzebuje tylko kilka wskazówek co do naszych zainteresowań – po zaznaczeniu o czym chcielibyśmy być informowani natychmiast otrzymujemy przegląd najgorętszych informacji z danej dziedziny. Wyszukiwane w sieci informacje są rozdzielane do 100 kategorii.

Twórcy aplikacji chwalą się, że wiadomości pobierane są z ponad 3000 źródeł, co daje dużą różnorodność materiałów oraz sposobu ich przedstawienia. Squid pozwala wybrać, których serwisów nie chcemy oglądać, dodanie własnego źródła jest niestety niemożliwe (chyba, że wyśle się adres twórcom, a oni udostępnią go dla wszystkich użytkowników).

Korzystając z wirtualnego atramentu Squida na czytanych materiałach można zaznaczać najważniejsze informacje i dodawać do nich notatki, w tym także w formie okolicznościowych naklejek przygotowanych przez autorów aplikacji.

Wiadomościami, które uznamy za ważne, można także dzielić się ze swoimi znajomymi przez większość sieci społecznościowych, komunikatory internetowe, a nawet wiadomością SMS.

Korzystacie z agregatorów treści?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile