28.08.2018 11:07

YouTube wprowadza licznik czasu oglądania

W aplikacji YouTube pojawiła się nowa opcja – użytkownik może sprawdzić, ile swojego życia spędził pochłaniając kolejne filmiki w serwisie Google. Twórcy mają nadzieję, że wraz z wiedzą przyjdzie otrzeźwienie i chęć przeznaczenia czasu na coś ważniejszego i zdrowszego.

licznik czasu oglądania w aplikacji YouTube
foto: materiały prasowe

Na pierwszy rzut oka wprowadzenie licznika czasu oglądania wydaje się być dla YouTube’a kiepskim pomysłem – serwis, któremu powinno zależeć na jak najdłuższym utrzymaniu uwagi użytkowników (i co za tym idzie, wyświetlenia jak największej liczby reklam), strzela sobie w przychody pozwalając zorientować się, ile czasu spędza się na filmikowych przyjemnościach.

Dzięki nowej opcji, która pojawia się w aplikacji YouTube po dokonaniu aktualizacji, użytkownicy mogą zobaczyć, ile dokładnie czasu poświęcili danego dnia na oglądanie filmików, ile swojego życia spędzili w serwisie poprzedniego dnia oraz jak wyglądają statystyki z całego tygodnia.

Program pokaże także średni czas spędzany na oglądaniu każdego dnia. Uzbrojony w te dane użytkownik będzie mógł podjąć świadomą decyzję o ustawieniu alarmu, jeśli zgubi się w odmętach YouTube’a i będzie potrzebował przypomnienia, że czas zmienić zajęcie.

YouTube, Facebook i Apple dbają o zdrowie użytkownika

Google nie jest odosobnione w udostępnianiu narzędzi, które pozwalają ograniczyć czas spędzany przed ekranem – podobne rozwiązania powstały już w Facebooku i Apple. Giganci IT chcą w ten sposób pokazać odpowiedzialne podejście do zagadnienia „zdrowia cyfrowego” użytkowników.

Kwestią sporną jest, czy takie inicjatywy są przejawem prawdziwej troski o dobrostan użytkowników, czy też korporacje zabezpieczają się przed ewentualnymi pozwami o zniszczenie życia osobistego przez bycie zbyt atrakcyjnymi miejscami do spędzania czasu.

Licznik czasu spędzanego na YouTubie może zachęcić do ograniczenia liczby oglądanych materiałów – serwis dodatkowo daje możliwość zmniejszenia intensywności wodzenia na pokuszenie przez ograniczenie liczby powiadomień o nowych filmach do jednego dziennie oraz możliwość wybrania pory, podczas której notyfikacje będą bezgłośne i nie będą uruchamiać wibracji w smartfonie.

A Wy ile czasu spędzacie oglądając filmiki na YouTubie?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile