08.03.2019 17:55

Za dwa lata zabraknie w Polsce mobilnego internetu. Pomogłoby 5G, ale przeszkadza polskie prawo

Spieszcie się korzystać z internetu mobilnego, tak szybko odchodzi – pojemność sieci na terenach wiejskich skończy się już w 2019 roku, w miastach dostęp do sieci zacznie szwankować w 2021. Problemu nie rozwiąże 5G, które w Polsce jest obecnie nielegalne.

5G
foto: Michał Tomaszkiewicz, Antyradio.pl

Problemowi przyjrzeli się specjaliści z Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji i Instytutu Łączności. Wnioski są smutne – już za dwa-trzy lata trzeba będzie zapomnieć o bezproblemowym korzystaniu z mobilnego internetu, a dalej będzie tylko gorzej.

Wszystko to z dwóch zasadniczych powodów – po pierwsze, nasza zachłanność na dane rośnie wykładniczo. O ile w 2018 roku do szczęścia wystarczało nam skromne 5 GB na miesiąc, to w 2025 roku będziemy już potrzebować 85 GB transferu.

Apetyty na dane rosną nam w miarę oglądania – o ile dziś oglądamy filmy na telefonach z pewną taką nieśmiałością, to w nadchodzących latach będziemy już bez krępacji oglądać wideo godzinami, sięgając przy tym po jakość 4K.

apokalipsa_mobile_02
Play 5G Ready
Play 5G Ready
Przeczytaj także Play startuje z siecią 5G Ready. Czy to prawdziwe 5G?

W 2021 roku zabraknie przepustowości sieci mobilnych

Dla obecnych sieci komórkowych będzie to zbyt dużym obciążeniem – algorytmy starające się sprawiedliwie rozdzielić pasmo pomiędzy poszczególnych użytkowników przestaną dawać sobie radę w związku z natłokiem danych i w sprawie doznań z korzystania z sieci wrócimy do zamierzchłych czasów modemu łupanego.

"

Co gorsze, w ciągu najbliższych 2-3 lat obecna konfiguracja sieci nie będzie w stanie obsłużyć prognozowanego ruchu, a na obszarach wiejskich pojemność istniejących sieci wyczerpie się już w 2019 roku! Jedynym sposobem osiągnięcia wymaganej pojemności sieci jest zwiększenie (podwojenie) liczby stacji bazowych i dodanie nowych zasobów częstotliwości (pasma 700 MHz, 2,6 GHz, 3,6 GHz). Jednak analizy wykazały, że przy aktualnie obowiązującym limicie PEM odsunie to tylko problem o 2-3 lata. "

Limity PEM, o których mowa, to dopuszczalny przez polskie prawo poziom pola magnetycznego. Specjaliści śmieją się, że to „ostatni relikt PRL”, nikt jednak jakoś nie kwapi się, żeby dokonać dekomunizacji i zmienić wartość 0,1 W/m na wartość zalecaną jako bezpieczną przez Światową Organizację Zdrowia, wynoszącą 10 W/m2.

apokalipsa_mobile_03

Eksperci podali obrazowe porównanie - gdyby taka sama dysproporcja obowiązywała w przypadku prędkości maksymalnej na autostradzie, to na Zachodzie przez miasto można byłoby jechać z prędkością średnią 100 km/h, w Polsce trzeba zaś byłoby pilnować, żeby w żadnym momencie nie rozpędzić się ponad 1 km/h.

Polska norma powstała na długo przed powstaniem w naszym kraju sieci komórkowych i zanim przeprowadzono wnikliwe badania na temat ewentualnej szkodliwości pola elektromagnetycznego – martwiono się wtedy raczej siłą sygnału telewizyjnego i radiowego.

apokalipsa_mobile_04
sieć 5G T-Mobile
sieć 5G T-Mobile
Przeczytaj także T-Mobile uruchomił sieć 5G w Warszawie

Sieć 5G trudna do wprowadzenia przez polskie prawo

Limity PEM obowiązujące w naszym kraju są ewenementem na skalę światową – tylko Szwajcaria może się z nami równać, pozostała część globu stosuje się w większości do wytycznych WHO.

Polskie prawo w obecnym brzemieniu uniemożliwia praktyczne wprowadzenie sieci 5G w Polsce – po zainstalowaniu odpowiednich urządzeń poziom pola magnetycznego w woj. mazowieckim przekroczyłby 0,1 W/m2 w przypadku 80% masztów.

"

Ze względu na zbyt niskie normy PEM niemożliwe jest również zastosowanie gęstej sieci mikro- i pikokomórek. Typowa wysokość zawieszenia anten w takich przypadkach to kilka, kilkanaście metrów, a obowiązujący limit PEM wymaga zachowania znacznie większych odległości. To powoduje, że praktycznie niemożliwa będzie budowa sieci następnej generacji. "

Czy katastrofie mobilnego internetu da się zapobiec? Jeśli przepisy dotyczące limitów PEM nie zostaną zliberalizowane, smartfonową apokalipsę można tylko nieznacznie odwlec – według szacunków Instytutu Łączności, potwierdzonych przez operatorów komórkowych, inwestując w rozwijanie technologii 4G można kupić sobie co najwyżej 2-3 lata.

apokalipsa_mobile_05

Ratunkiem byłoby wprowadzenie 5G, korzystającej z nowych częstotliwości – to jednak obecnie jest niemożliwe ze względu na otoczenie prawne.

"

Z przeprowadzonych i opisanych w raporcie analiz wynika, że zarówno rozbudowa istniejących sieci jak i budowa sieci 5G, mających obsłużyć prognozowany w perspektywie roku 2025 ruch telekomunikacyjny oraz nowe usługi (np. Internet Rzeczy), będą możliwe jedynie w przypadku zmiany obowiązującego obecnie w Polsce limitu PEM i zharmonizowanie go do wartości zalecanej przez UE, ICNIRP oraz WHO (do 61 V/m). "

Zobacz także: >> Gliwiczanie demonstrują przeciwko sieciom 5G <<

Rządzący podchodzą jednak do zmiany prawa bardzo ostrożnie, obawiając się reakcji społecznych – wystarczy przypomnieć sobie, że w Gliwicach na wieść o przeprowadzanych w tym mieście testach sieci 5G ludzi wyszli na ulicę, bo bali się, że usmażą się jak parówki.

Jak często korzystacie z internetu w smartfonie?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Mobile