28.03.2019 11:57

Duży wyciek danych z aplikacji randkowej. Ujawniono ponad 5 milionów profili

Doszło do kolejnego wycieku danych użytkowników. Tym razem chodzi o popularną aplikację randkową dla osób homoseksualnych.

rela
foto: materiały prasowe/Rela

Niestety, wraz ze wzrostem popularności aplikacji mobilnych nie poszła edukacja społeczna w kwestii ochrony danych osobowych. Rozdajemy na prawo i lewo dane nie tylko swoje, ale i naszych bliskich. Nawet największe firmy (ekhm ekhm Facebook) niejednokrotnie pokazały, że nie dbają o naszą prywatność, a dane osobiste są w stanie po prostu sprzedać. Czasem dochodzi do ataków hakerskich, a czasem chodzi zwyczajnie o słabo zabezpieczony serwer. Ten drugi przypadek miał miejsce wypadku Rela - chińskiej aplikacji randkowej dla osób homoseksualnych.

Rela - wyciek danych 5 milionów użytkowników

Aplikacja była dość popularna do 2017 roku, kiedy to została usunięta ze sklepów z aplikacjami Google i Apple ze względu na problemy z chińskim prawem. Powróciła rok później, w czerwcu 2018 roku, i na ten czas datowane są pierwsze wycieki. O sprawie poinformował specjalista ds. bezpieczeństwa w sieci Victor Gevers, który odkrył, że wszystkie dane użytkowników (loginy, hasła, daty urodzenia, waga, wzrost, rasa i preferencje seksualne) są przechowywane na niezabezpieczonym serwerze… Znajduje się na nim również ponad 20 milionów statusów, udostępnianych przez użytkowników.

Dopiero w 2001 roku chiński rząd uznał, że związki homoseksualne nie są schorzeniem psychicznym. W 2018 natomiast Chiny oficjalnie przyjęły standardy UNHRC (United Nations Human Rights Council) na temat środowiska LGBTQ+. W tym samym czasie jednak, Chiny nie mają żadnego prawa, które zabraniałoby dyskryminowania osób LGBTQ+. Gevers odnosi się do sprawy:

"

Prywatnośc ponad 5 milionów osób ze środowiska LGBTQ+ została naruszona przez brak regulacji prawnych dotyczących ich dyskryminacji. Te dane były ogólnodostępne przez lata, szkodząc wszystkim, którzy kiedokolwiek skorzystali z aplikacji. "

krakow
krakow
Przeczytaj także Dane mieszkańców Krakowa wyciekły! Sprawdź, czy jesteś wśród poszkodowanych

Ciężko się z nim nie zgodzić. Uważamy jednak, że prywatność w Internecie to indywidualna sprawa każdego użytkownika i nie należy całą winą o jej brak obarczać deweloperów i firm, którym podaliśmy wrażliwe dane. Zastanówmy się po prostu, komu je powierzamy.

Zobacz też: >>Wyciek danych w Ticketmasterze<<

Deweloper odpowiedzialny za aplikację Rela odniósł się do sprawy w krótkim komunikacie, w którym poinformował, że serwer został już zabezpieczony.

Marcin Czajkowski