11.04.2018 15:26

Telewizor LG posłucha, gdy każesz mu się zamknąć

LG pokonało Google, Amazon, Apple i Microsoft i jako pierwsze pokazało sztuczną inteligencję, która rozumie polski język. ThinQ trafi na początku do telewizorów (i to nie tylko tych najdroższych), z czasem znajdzie się także w smartfonach.

Telewizor LG z ThinQ obsługiwany pilotem Magic
foto: materiały prasowe

Do inteligentnych asystentów ma należeć świat – szacuje się, że wciągu najbliższych kilku lat trafią one do większości domów. Najczęściej są one osadzane w głośnikach – wystarczy spojrzeć na Amazon Echo z Aleksą, Apple HomePod z Siri czy Google Home z Asystentem Google.

Sztuczna inteligencja w nich zawarta pozwala nie tylko sterować domowymi urządzeniami, lecz także pomaga w załatwianiu spraw przez internet – przypomina o spotkaniach, kupuje bilety do kina czy pośredniczy w wyszukiwaniu w internecie.

Jak do tej pory jednak wszystkie takie rozwiązanie mają z polskiego punktu widzenia poważną wadę – nie można z nimi rozmawiać w naszym języku. Sytuacja zmieniła się jednak właśnie dzięki LG, który w telewizorach na rok 2018 zaszył sztuczną inteligencję ThinQ.

ThinQ – sztuczna inteligencja rozumiejąca język polski

Język polski jest jednym z dziesięciu, którymi włada w chwili debiutu ThinQ. LG przyznaje, że za takim wyborem stały pobudki czysto biznesowe – producent jest zdania, że Polacy tylko czekają na pretekst, żeby sprawić sobie inteligentnego asystenta. 

Koreańczykom zależy na zdobyciu jak największej liczby użytkowników, dlatego też ThinQ będzie dostępny zarówno w topowych modelach OLED i LCD, jak i w telewizorach kupowanych najczęściej – także z rozdzielczością Full HD. Sztuczna inteligencja będzie dostępna we wszystkich modelach z 2018 roku – wystarczy dokupić do odbiornika pilota Magic z wbudowanym mikrofonem.

Podstawową rolą ThinQ jest obsługa telewizora. Inteligentny asystent pozwala mówić do urządzenia jak do człowieka – nawet jeśli polecenie nie zostanie zakomunikowane wprost, ThinQ zrozumie kontekst i odpowiednio zareaguje.

Przykłady? ThinQ może na przykład zwiększyć głośność dźwięku po usłyszeniu „jest za cicho” lub wyłączyć go całkiem, gdy powie mu się „zamknij się”. Można go poinstruować, żeby „odpalił Netfliksa”, wyłączył się po zakończeniu oglądanego filmu lub pokazał prognozę pogody.

Sztuczna inteligencja może także wyszukiwać informacje w internecie, a następnie wyświetlać je na ekranie. ThinQ komunikuje się z użytkownikiem tylko tekstowo – przynajmniej na razie. Niewykluczone, że w przyszłych inkarnacjach będzie nie tylko słuchał, lecz także odpowiadał.

ThonQ – inteligentny asystent do zarządzania domem

Producent zapewnia, że sterowanie telewizorem to tylko wstęp do roli, jaką ThinQ może pełnić w domu:

"

Telewizory LG wyposażone w technologię ThinQ AI będą również wkrótce pełniły rolę centrum sterowania inteligentnym sprzętem domowym, które pozwala na kontrolowanie pracy innych urządzeń, takich jak automatyczne odkurzacze, klimatyzatory, oczyszczacze powietrza, lampy, głośniki, itp., które są podłączone do telewizora poprzez sieć Wi-Fi lub interfejs Bluetooth (IoT). "

Polecenia wydawane ThinQ poddawane są dwustopniowej analizie. Pierwszy etap to rozpoznanie słów, jakie zostały wypowiedziane – zajmuje się tym serwer przetwarzania języka naturalnego. Gdy komunikat zamieniony jest na tekst, sztuczna inteligencja bada kontekst i znaczenie i wybiera, jaką akcją na niego odpowiedzieć.

LG zapewnia przy tym, że ThinQ słuchając naszego głosu i naturalnego języka stale uczy się nowych określeń i zwiększa liczbę rozumianych zwrotów. Nawet więc jeśli za pierwszym razem wydanego mu w nietypowy sposób polecenia nie zrozumie, z czasem będzie wiedzieć, czego od niego oczekiwać.

LG wspomina także, że zgodne z ThinQ odbiorniki TV będą współpracować także z asystentami Google i Amazon.

Premiera handlowa telewizorów LG z inteligentnym asystentem ThinQ zapowiedziana jest na kwiecień 2018 roku.

Gdzie powinien znajdować się inteligentny asystent?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: TV