20 minut „fałszywych scen grozy” z serii „Piątek 13-go”

Robert Skowronski
04.07.2017 14:41
20 minut „fałszywych scen grozy” z serii „Piątek 13-go” Fot. kadr z filmu

Już czujesz, że zaraz wydarzy się coś strasznego, jeszcze kilka sekund i krew poleje się na ekranie, aż tu nagle... scena zostaje zakończona rozluźnieniem napięcia. 

Zabieg chętnie stosowany przez twórców horrorów. Próba zbudowania na ekranie grozy, podanie widzowi na tacy wszelkich tropów mających skłonić go do myślenia, że lada moment będzie świadkiem czegoś przerażającego i ostatecznie zwieńczenie tego często komediowym wtrętem zabijającym budowane napięcie.

Być może brzmi to nieco pogmatwanie, ale język Szekspira ukuł na to bardzo adekwatne określenie - „fake-out scare”. Wszyscy fani Jasona Voorheesa powinni wiedzieć o czym mowa, gdyż seria zapoczątkowana przez Seana S. Cunninghama w 1980 roku pełna jest takich zabiegów. W sumie udało się z ich uzbierać 20 minut materiału.

Jeżeli nie chcecie sobie spoilerować wydarzeń z cyklu uznanych slasherów, na który złożyło się dziesięć części, jeden remake, a także spin-off z Freddym Kruegerem, to odpuśćcie sobie poniższe wideo. Jednak jeżeli znacie na pamięć każdy moment, w którym ciała bohaterów zamieniały się w korpusy poddane dekapitacji, to przed Wami rozrywka na 20 minut:

W planach jest kolejny obraz poświęcony Jasonowi mający być zrealizowanym przez Platinum Dunes. Gdyby ktoś pytał po co, to niech zważy na to, że remake „Piątku 13-go” z 2009 roku przy budżecie w wysokości 19 milionów dolarów zarobił na świecie 91 milionów. Scenariusz pisze Aaron Guzikowski, który zastąpił na tym stanowisku Nicka Antoscę. Reżyserować ma Breck Eisner. 

Mówi się także o powstaniu serialu „Friday the 13th: Crystal Lake Chronicles”. Projekt zakupiła stacja CW. Projekt określany jest jako połączenie thrillera kryminalnego z elementami horroru.

Robert Skowronski Redaktor antyradia
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.