"Avengers: Endgame" - Joe Russo skomentował pierwszą otwarcie gejowską postać w filmach Marvela

30.04.2019 13:48
Joe Russo|undefined Fot. Euan Cherry / WENN/agestock/East News

W filmie "Avengers: Endgame" pojawia się w końcu pierwszy gej w MCU - bohater epizodyczny zagrany przez Joego Russo. Reżyser filmu skomentował swoje cameo.

UWAGA! Artykuł zawiera spoilery! Czytasz na własną odpowiedzialność!

Produkcje Marvel Studios mają już ponad 10-letnią tradycję i wychowały wielu widzów. Fani od dawna mają nadzieję, że w jednym z filmów zobaczą w końcu otwarcie niehetronormatywnego superbohatera lub superbohaterkę. Twórcy po części spełnili te marzenia w filmie "Thor: Ragnarok". W 3. części przygód boga piorunów pojawia się Valkyrie, która jest biseksualna. Informacje na temat jej seksualności nie są jednak przekazane wprost i dopiero po jakimś czasie twórcy zdradzili, że postać grana przez Tessę Thompson była w związku z inną walkirią. Pierwszy krok w stronę bardziej jednoznacznego ukazania innej niż heteroseksualnej orientacji robi film "Avengers: Endgame". W zwieńczeniu "Infinity Saga" pojawia się pierwszy gej w MCU, w którego wcielił się jeden z reżyserów filmu - Joe Russo. Filmowiec skomentował swój występ gościnny.

"Avengers: Endgame" - Joe Russo zagrał gejowską postać

Stan Lee to nie jedyna osoba w "Endgame", która pojawiła się w cameo. Na samym początku filmu, następuje skok w przyszłość o 5 lat. Widzowie mają okazję zobaczyć, jak bohaterowie poradzili sobie z przegraną z Thanosem. Steve Rogers poszedł w ślady swojego przyjaciela Sama Wilsona i założył grupę wsparcia. Zamiast rozmawiać o wojnie, jej członkowie próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości zafundowanej im przez Szalonego Tytana. Wśród nich pojawia się Joe Russo, który zwierza się zgromadzonym ze zmian w swoim życiu prywatnym. Mężczyzna grany przez reżysera opowiada o poznanym niedawno partnerze.

Joe Russo Fot. foto: Amy Sussman/Getty AFP/East News

Reżyser został zapytany o swoją epizodyczną rolę w rozmowie z portalem Deadline.

Reprezentacja jest bardzo istotna. Było dla nas czymś ważnym jako twórców czterech z tych filmów, by w jednym z nich umieścić gdzieś postać geja. Poczuliśmy, że jeden z nas musi go zagrać, żeby potwierdzić integralność i pokazać światu, że jest to ważny temat dla filmowców, samodzielnie to reprezentując. To idealny czas, ponieważ jednym z celów przyszłości Marvel Studios to skupienie się na różnorodności.

Oznacza to, że cameo Russo było jedynie przedsmakiem tego, co nas czeka za jakiś czas. Kevin Feige już dawno zapowiedział, że niedługo zobaczymy na ekranach kin superbohatera geja. Według najnowszych doniesień ma się to stać w powstającym filmie "The Eternals", w którym homoseksualna będzie nie tylko postać, ale również jej odtwórca. Prawdopodobnie chodzi o Herculesa.

"The Eternals" - kiedy premiera?

Film w reżyserii Chloé Zhao jest na razie na etapie kompletowania obsady. Na razie potwierdzono udział Angeliny Jolie i Kumail Nanjiani. Plotkuje się, że twórcy "The Eternals" biorą pod uwagę również Tomasza Kota. Na razie produkcja jest owiana tajemnicą. Film ma trafić do kin jesienią 2020 roku.

>>Zobacz też: Jaka przyszłość czeka filmy Marvela po "Avengers: Endgame"?<<

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.