Bill Murray będzie psem u Wesa Andersona

Robert Skowronski
28.10.2016 12:35
|north Fot. Joel Ryan / Invision / AP / link / East News

A wszystko za sprawą kolejnego projektu twórcy „Grand Budapest Hotel”. Co tym razem szykuje dla nas Wes Anderson?

Jeszcze w 2015 roku dobiegła do nas wieść, że nominowany kilkukrotnie do Oscara twórca swoim nowym projektem uczyni kolejną po „Fantastycznym Panie Lisie” animację realizowaną w technice stop motion. Tak faktycznie się stało i otrzymamy film opowiadający o psach. Anderson, jak czyni to od lat, do projektu zaangażował Billa Murraya.

Całość będzie inspirowana japońską legenda ludową. O fabule wiadomo niewiele więcej, wiemy jednak, że w obsadzie mają się też znaleźć Bryan Cranston, Jeff Goldblum, Bob Balaban oraz Edward Norton.  

Wes Anderson wyznał, że obraz jest już w fazie produkcji:

Pracuję teraz nad filmem animowanym, wszystko się dzieje już teraz w pokoju obok.

W 2014 roku Anderson mówił o tym, że jego następny film będzie związany z twórczością Vittoria De Siki i będzie antologią inspirowaną „Złotem Neapolu” z 1954 roku. Oryginał składał się z sześciu segmentów, połączonych jedynie miejscem akcji. Obraz również miał być zrealizowany techniką animacji poklatkowej.

Jednak w świetle ujawnionych informacji wychodzi na to, że oba wymienione projekty nie są ze sobą powiązane i pierwsze miejsce w grafiku Andersona zajęła jednak historia o psach. Premiery filmu możemy się najwcześniej spodziewać w bożonarodzeniowym okresie 2017 roku lub na początku 2018.

Ostatnią rolą Billa Murraya pozostaje gościnny występ w „Ghostbusters. Pogromcy duchów”. Aktor wcielił się w postać Martina Heissa, którego misją jest zdemaskowanie nowych Pogromczyń jako oszustek. Był to bardzo niewielki epizod.

Robert Skowronski Redaktor antyradia
TOP 5
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.