Dwayne Johnson wyśmiał Vina Diesla i jego propozycję pokoju. Nie zagra w "Szybkich i wściekłych 10"

30.12.2021 10:10
Dwayne Johnson wyśmiał Vina Diesla i jego propozycję pokoju. Nie zagra w "Szybkich i wściekłych 10" Fot. Invision/Invision/East News

Jakiś czas temu Vin Diesel opublikował publicznie bardzo dziwną wiadomość do Dwayne'a Johnsona, zachęcającą aktora do "wypełnienia jego przeznaczenia". Teraz The Rock odniósł się do tych słów.

Dwayne Johnson wyśmiał Vina Diesla

Dwayne Johnson sam zapowiedział, że jego przygoda z serią została zakończona, ponieważ za kulisami dochodziło do konfliktów na linii producenci (jednym z nich był właśnie Diesel) - aktor. Diesel potwierdził natomiast, że czasami jest "za agresywny i za surowy" wobec swoich aktorów, ale to dlatego, że bardzo mu zależy na tej marce. Wydaje się więc, że to problem, któremu można zaradzić.

Polecamy

Vin Diesel jest jednak gwiazdorem kina, więc nawet jego przeprosiny muszą być publiczne i bardzo... spektakularne. I w sumie nie są przeprosinami. Dla przypomnienia:

Mój mały braciszku Dwaynie... nadszedł już czas. Świat czeka na finałową odsłonę "Szybkich i wściekłych". Jak wiesz, moje dzieci mówią do Ciebie "Wujku Dwaynie" w naszym domu. Nie ma świąt, podczas których nie wyślesz nam pocztówki i nie napiszesz kilku miłych słów... ale nadszedł już czas. Spuścizna czeka. Powiedziałem Ci lata temu, że spełnię moją obietnicę wobec Pablo. Przysięgałem, że zrobię wszystko, by ostatni film w serii był najlepszy! Mówię to z powodu miłości... musisz do nas wrócić. Nie opuszczaj serii w takim momencie, bo nadal masz ważną rolę do odegrania. Hobbsa nie zagra nikt inny. Mam nadzieję, że zrozumiesz powagę sytuacji i wypełnisz swoje przeznaczenie.

Polecamy

Teraz do słów Diesla odniósł się sam Dwayne Johnson, który niedawno usiadł z reporterami CNN. Aktor skrytykował gwiazdora "Szybkich i wściekłych", nazywając jego post "publiczną próbą manipulacji emocjonalnej":

Powiedziałem Vinowi bezpośrednio, że nie wrócę do marki. Byłem zdecydowany i wyjaśniłem, że zawsze będę wspierał markę i obsadę, ale nigdy nie powrócę do serii. Post Vina był kolejnym przykładem jego manipulacji. Nie spodobało mnie się to, że wspomniał o swoich dzieciakach i o śmierci Paula Walkera. Nie mieszaj ich w to. Rozmawialiśmy o tym kilka miesięcy wcześniej i doszliśmy do porozumienia. Nie zaczynaj znowu.

Następnie dodał, że chciał odejść na własnych warunkach:

Cały czas chciałem opuścić serię z wdzięcznością i szacunkiem do tej marki. Niestety ten publiczny dialog mi na to nie pozwala, co jest przykre. Jestem pewien, że marka sobie poradzi i zakończą ją z klasą... I naprawdę, naprawdę życzę tej obsadzie i załodze wszystkiego dobrego w tych kolejnych rozdziałach.

Także wygląda na to, że próba Diesla okazała się wyjątkowo nieskuteczna. A wystarczyło zadzwonić i przeprosić...

Polecamy
Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.