"Szybcy i wściekli" - Vin Diesel chce, żeby Dwyane Johnson powrócił do serii

08.11.2021 15:42
"Szybcy i wściekli" - Vin Diesel chce, żeby Dwyane Johnson powrócił do serii Fot. UNIVERSAL PICTURES / KEYTE, GILES / Album/EAST NEWS

O jakże interesujący zwrot akcji w sprawie "Szybkich i wściekłych". Vin Diesel postanowił dość absurdalnie i niespodziewanie poprosić Dwayne'a Johnsona o powrót do franczyzy.

Vin Diesel czuje spadającą popularność Szybkich i wściekłych? Poprosił Dwayne'a Johnsona o powrócenie do serii

Panie Diesel, kto to panu pisał - "wypełnij swoje przeznaczenie", "twoja spuścizna", "nadszedł czas"... Gwiazdor "Szybkich i wściekłych" przypadkiem wszedł dość głęboko w klimat zbliżający się do fantasy, kiedy to w rzeczywistości poprosił Dwayne'a Johnsona o powrót do popularnej serii o rodzinie Toretto (bo o wyścigach, to były dwie pierwsze części i spin-off).

Polecamy

Ruch aktora faktycznie może faktycznie być podyktowany tym, że Vin Diesel zdaje się mieć dobre serce. Równie dobrze może być jednak podyktowany wynikami finansowymi "Szybkich i wściekłych 9", jego złymi ocenami i faktem, że spin-off "Hobbs & Shaw" przyniósł większe przychody, niż kolejna odsłona oryginalnej marki. I tak się też przy okazji składa, że remedium na wszystkie (może niekoniecznie na oceny) problemy może być właśnie Dwayne Johnson. Przypadek?

Być może. Dwayne Johnson sam zapowiedział, że jego przygoda z serią została zakończona, ponieważ za kulisami dochodziło do konfliktów na linii producenci (jednym z nich był właśnie Diesel) - aktor. Diesel potwierdził natomiast, że czasami jest "za agresywny i za surowy" wobec swoich aktorów, ale to dlatego, że bardzo mu zależy na tej marce. Wydaje się więc, że to problem, któremu można zaradzić.

Polecamy

Dlatego może zwykłe "przepraszam" zadziałałoby lepiej, niż to sentymentalno-fantastyczne biadolenie o rodzinie, spuściźnie i przeznaczeniu, które zaserwował publicznie Vin Diesel:

Mój mały braciszku Dwaynie... nadszedł już czas. Świat czeka na finałową odsłonę "Szybkich i wściekłych". Jak wiesz, moje dzieci mówią do Ciebie "Wujku Dwaynie" w naszym domu. Nie ma świąt, podczas których nie wyślesz nam pocztówki i nie napiszesz kilku miłych słów... ale nadszedł już czas. Spuścizna czeka. Powiedziałem Ci lata temu, że spełnię moją obietnicę wobec Pablo. Przysięgałem, że zrobię wszystko, by ostatni film w serii był najlepszy! Mówię to z powodu miłości... musisz do nas wrócić. Nie opuszczaj serii w takim momencie, bo nadal masz ważną rolę do odegrania. Hobbsa nie zagra nikt inny. Mam nadzieję, że zrozumiesz powagę sytuacji i wypełnisz swoje przeznaczenie.

Myślicie, że prośba Vina Diesla coś zdziała? My nadal twierdzimy, że prywatne "przepraszam stary" byłoby lepszym rozwiązaniem. 

Polecamy
Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.