„Venom” ma dwie sceny po napisach. O co w nich chodzi?

Kamil Kacperski
04.10.2018 15:28
Venom |undefined Fot. kadr z wideo

Wiele osób wychodzących z kina po seansie „Venoma” może nie mieć pojęcia, co właśnie zobaczyło w scenach po napisach końcowych. O ile jedna z nich jest prosta do zrozumienia, o tyle druga jest przeznaczona dla większych nerdów. Spieszymy z wyjaśnieniami. 

UWAGA! Tekst zawiera spoilery - nie tylko zdradza, co się dzieje w scenach po napisach końcowych, ale także w ostatnich momentach samego filmu „Venom”. 

„Venom” trafił do kin 5 października 2018 roku i zgodnie z modą panującą wśród filmowców tworzących produkcje na podstawie komiksowych superherosów, również i obraz z Tomem Hardym doczekał się nie jednej, a aż dwóch scen po napisach końcowych. Jednak tylko jedna z nich odnosi się do filmu, który mieliśmy przyjemność (większą lub mniejszą) oglądać. O co w niej chodziło?

Venom - 1. scena po napisach

W ostatniej scenie filmu dowiadujemy się, że Venom tak naprawdę nie zginął i wciąż tworzy zgrany duet z Eddiem Brockiem. Mężczyzna wraca do bycia dziennikarzem, a my w scenie po napisach widzimy jak udaje się na kolejny wywiad, rzekomo „najważniejszy w jego karierze”. Reporter odwiedza więzienie San Quentin, ucina sobie krótką pogawędkę ze strażnikiem, a następnie wchodzi do celi. Pierwsze co widzi, to napisany krwią napis „witaj Eddie”. Brock zaczyna rozmowę z rudowłosym więźniem. Ten opowiada reporterowi, że nie chce za bardzo rozmawiać na temat seryjnych zabójstw, ale obiecuje Eddiemu, że gdy opuści więzienie to rozpocznie się „rzeźnia”.

Ów więzień jest grany przez Woody'ego Harrelsona, a jego imię to Cletus Kassady, znany szerzej jako Carnage („rzeźnia”). Nie jest to najbardziej subtelna zapowiedź tego, co nas czeka, ale perspektywa, że powstanie film, który pokaże walkę między Venomem a Carnagem jest bardzo kusząca. Zwłaszcza, że Kasady'ego gra tak utalentowany aktor jak Harrelson.

Jeśli chodzi zaś o krótką historię postaci w komiksach, to oryginalnie Carnage jest kolegą Brocka z celi. Pewnego dnia z więzienia Eddiego ratuje Venom, ale cząstka symbionta zostaje w celi i wiąże się z Kassadym. Fakt, iż Cletus jest psychopatą, który zamordował jako dziecko własną babcię, powoduje, że symbiont i Kassady tworzą jeszcze bardziej destruktywną i zabójczą parę, niż Eddie i Venom. Gdyby Carnage faktycznie miał się pojawić w 2. części „Venoma” to film po prostu musiałby być przeznaczony tylko dla dorosłych. Czy tak się stanie? To jest akurat zależne od wyników kasowych „Venoma”.

Carnage Fot. foto: Marvel/ Carnage #1

Venom - 2. scena po napisach

„W międzyczasie, w innym uniwersum” - komiksowy panel z takim napisem wita nas w scenie po napisach numer 2. Jest to po prostu kilkuminutowa zapowiedź filmu „Spider-Man: Uniwersum”, która zaczyna się od sekwencji ucieczki Milesa Moralesa przed postacią wyglądającą nieco jak Taskmaster. Chłopak następnie udaje się na cmentarz, aby oddać hołd zmarłemu Peterowi Parkerowi (w uniwersum Ultimate, Miles staje się Pajączkiem po śmierci Petera). Tam straszy go Parker z równoległego uniwersum. Miles go (nieco przypadkowo) obezwładnia i przez kolejne kilkadziesiąt sekund widzimy próbę ucieczki Ultimate Spider-Mana (trzymającego w rękach nieprzytomnego Petera) przed policją. Nie zabrakło wizualnych gagów, a sam film na dużym ekranie prezentuje się wspaniale. Premiera „Spider-Man: Uniwersum” odbędzie się już 25 grudnia 2018 roku.  

Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.