Żona Alana Rickmana opisała ostatnie dni gwiazdora "Harry'ego Pottera": "były niezwykłe"

02.12.2022 16:17
Żona Alana Rickmana opisała ostatnie dni gwiazdora "Harry'ego Pottera": "były niezwykłe" Fot. A-way! / Splash News/EAST NEWS

Jakiś czas temu światło dzienne ujrzał zbiór pamiętników Alana Rickmana "Madly, Deeply: The Diaries of Alan Rickman". Dowiedzieliśmy się z nich kilku interesujących szczegółów o życiu legendarnego aktora.

Żona Alana Rickmana opisała ostatnie dni życia gwiazdora

W październiku ukazały się dzienniki Alana Rickmana zatytułowane "Madly, Deeply: The Diaries of Alan Rickman". Wcześniej pisaliśmy o niektórych fragmentach tego tytułu - m.in. tym, który dotyczył jego frustracji z powodu roli Snape'a w "Harrym Potterze".

Polecamy

Książka zawiera również posłowie, które napisała żona aktora, Rima Horton. Z niego dowiadujemy się, że aktor ostatni raz zrobił wpis do pamiętnika 12 grudnia 2015 roku, na miesiąc przed swoją śmiercią. Rickman powoli podupadał na zdrowiu i pisanie zeszło na drugi plan - aktor chciał bowiem jak najwięcej czasu spędzić ze swoimi bliskimi. Jak opisała:

Nadal oglądaliśmy filmy i sztuki, spotykaliśmy się z przyjaciółmi, wychodziliśmy na kolacje lub bawiliśmy się w domu. Alan wciąż pracował, ale niestety musiał porzucić projekty filmowe, z którymi był związany.

W połowie grudnia 2015 roku jego stan uległ pogorszeniu. Chociaż małżonkowie powoli zdawali sobie sprawę, że Rickman nie ma już za wiele czasu, to do końca mieli nadzieję na poprawę stanu jego zdrowia:

Chociaż oboje wiedzieliśmy, że prawdopodobnie zostały mu miesiące, a nie lata, to wciąż mieliśmy nadzieję, że chemioterapia zadziała i może jego stan zdrowia się ustabilizuje.

Polecamy

20 grudnia 2015 roku aktor trafił w końcu do szpitala, którego nie opuścił już aż do śmierci. Na przestrzeni tych ostatnich tygodni, pokój szpitalny Rickmana "zamienił się w salon" - aktora codziennie odwiedzali przyjaciele i rodzina, a sam pozostawał w dobrym stanie ducha.

Horton podkreśliła, że w ciągu tych ostatnich dni Rickman pomógł jej w wybraniu wystroju nowego mieszkania, które niedawno kupili, a także zaplanował swój własny pogrzeb.

Jego ostatnie dwa tygodnie życia były nadzwyczajne. Nie mogliśmy zrobić właściwie nic, by mu pomóc - jedynie uśmierzać ból. To na szczęście się udało. Był cały czas otoczony przez ludzi, którzy go kochali, a on do 13 stycznia kontrolował wszystko, co się według niego działo.

Alan Rickman zmarł 14 stycznia 2016 roku w godzinach porannych. Jak opisuje jego żona: "Nie odczuwał bólu. Po prostu odszedł". 

Polecamy
Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.