14. sezon „Supernatural” bez Deana Winchestera? Co na to fani?

W najnowszym sezonie serialu „Supernatural” w kilku odcinkach zabraknie Deana Winchestera granego przez Jensena Acklesa. Czy fani zniosą tę nieobecność?
„Supernatural” to serial dark fantasy, który powstał w 2005 roku. Od tego czasu doczekał się 13. sezonów, a w drodze jest kolejna dawka nowych przygód braci Winchester. W 14. sezonie dojdzie jednak do pewnego przełomu, którego do tej pory w historii „Supernatural” jeszcze nie było. Mimo, że wcielający się Jensen Ackles wcielający się w Deana wystąpi we wszystkich odcinkach, w wielu z nich nie wcieli się w swojego bohatera. Twórcy serialu skomentowali tę nietypową sytuację.
„Supernatural” sezon 14 - co się stanie z Deanem Winchesterm?
Na przestrzeni 13 lat emisji serialu Dean pojawiał się w każdym odcinku. Ostatnie wydarzenia spowodowały nagły zwrot akcji. W ciele Deana posiadł Archanioł Michał. Oznacza to, że chociaż Ackles pojawi się w 14. sezonie, nie zagra jednego z braci Winchesterów, tylko wcieli się w jednego z najważniejszych aniołów. Showrunnerzy „Supernatural” przyznali, że ten wątek stanowił dla nich duże wyzwanie. Andrew Dabb opowiedział o tym w rozmowie z TVLine.
Serial jest zbudowany na dwóch filarach - Samie i Deanie. Sam zniknął na jakiś czas kilka razy, ale nigdy na długi czas. Nie miał duszy i tak dalej, ale wciąż był w pewnym sensie obecny. W jednym z odcinków pojawił się Demon Dean, ale to była jednoodcinkowa akcja i większość czasu działa się poza ekranem.
Teraz jeden z tych filarów będzie nieobecny. Bez relacji braci Winchesterów „Supernatural” pójdzie w nowym, nieznanym dotąd kierunku. Mimo obaw twórców i fanów Dabb zapewnia, że Ackles doskonale wypadł w nowej roli. Miejmy nadzieję, że Dean powróci do swojego ciała i ponownie ujrzymy w akcji dwóch braci Winchester.
Premiera 14. sezonu „Supernatural” została zaplanowana na 11 października 2018 roku na antenie stacji CW.
Oceń artykuł