"Przyjaciele": Turecki portal ocenzurował kultowy serial [FOTO]

18.03.2021 11:47
Przyjaciele Fot. materiały prasowe HBO

"Przyjaciele" to serial legitymizujący niemoralność w celu zniszczenia rodziny? Tak twierdzi turecki portal Yeni Akit, który wzywa do bojkotu produkcji i całego Netflixa. Dla zobrazowania problemu użył zdjęć z serialu, które ocenzurował, by nie gorszyły czytelników.

"Przyjaciele", którzy w ostatnich latach przeżyli swój renesans za sprawą pojawienia się wszystkich odcinków serialu na Netflix, narazili się wielu młodym widzom. Nowe pokolenie odbiorców, które nie żywi sentymentu do kultowej produkcji z lat 90., wytknęło jej rasizm, seksizm, fatshaming, homofobię i brak różnorodności. Serial o Rachel, Monice, Phoebe, Rossie, Joey'u i Chandlerze zniesmaczył też tureckich konserwatystów. Jednak z zupełnie innych powodów...

Polecamy

"Przyjaciele" sposobem Netflixa, by zdegenerować tureckie społeczeństwo?

"Przyjaciele", których niedawno pożegnaliśmy na polskim Netflixie i niebawem przywitamy na HBO GO, od 1 kwietnia 2021 mają być dostępni także na Netflix Turkey. Ta decyzja rozwścieczyła portal Yeni Akit, opisywany przez stronę Duvar English jako reprezentujący islamski fundamentalizm. Twórca artykułu poświęconego kultowej produkcji z lat 90. twierdzi, że Netflix wprowadza ją do oferty, by "zdegenerować społeczeństwo, uciekając się do wszelkiego rodzaju niemoralności w celu zniszczenia rodziny". Na łamach Yeni Akit czytamy też, że mieszkająca razem grupa przyjaciół złożona z trzech dziewcząt i trzech chłopaków w wieku ok. 20 lat "legitymizuje niemoralność", kierując młodych ludzi - najbardziej podatnych na "degenerację kulturową" - w stronę nielegalnych związków.

Problemem jest zresztą nie tylko treść i wydźwięk serialu "Friends", ale także jego demoralizująca strona wizualna. 

Artykuł na temat "Przyjaciół" został opatrzony zdjęciami bohaterów, jednak zostały one ocenzurowane. By nie gorszyć czytelników, wyblurowano... nagie ramiona Rachel, Phoebe i Moniki.

Netflix pod ostrzałem tureckiego portalu

Jak podkreśla autor tekstu, "Przyjaciele" nie są oczywiście jedyną formą "wstrzykiwania wszystkich rodzajów rozpusty" do umysłów publiczności. To tylko jeden z projektów, który zaprzecza etycznym wartościom. Yeni Akit wylicza w swoim artykule również takie produkcje jak "Rozkwit Imperiów: Osmanowie", turecki serial młodzieżowy "Love 101" czy kontrowersyjne (nie tylko w Turcji) "Gwiazdeczki". Zdaniem portalu, te i inne produkcje Netflixa promują:

Homoseksualizm, kazirodztwo, zdrady małżeńskie, sceny przedstawiające chusty jako obiekty seksualne, zachęcanie do zażywania narkotyków, rozpustę i wykorzystywanie dzieci.

Polecamy

W związku z powyższym Yeni Akit wzywa RTUK (tamtejszą Krajową Radę Radiofonii i Telewizji) do interwencji w sprawie nieczystych zagrań Netfixa powodujących moralne zepsucie, celem zaprzestania ataków na religijne przekonania i moralność.

Zobacz także

Islamski fundamentalizm czy "zwykły" konserwatyzm?

Wydaje się nieprawdopodobne, że stereotypowy sit-com sprzed 30 lat, w którym najodważniejsza scena erotyczna to pocałunek, jest w stanie oburzać kogokolwiek w 2021 roku. Nie do pomyślenia jest także to, że Netflixa - któremu można wiele zarzucić - krytykuje się akurat za ukazywanie związków homoseksualnych na ekranie. A jednak są miejsca na świecie, gdzie takie komentarze to codzienność. I to nie tylko na bliskim czy dalekim wschodzie. Zanim zaczniemy się śmiać z "zacofanych krajów arabskich" i oburzać na "islamskich fundamentalistów", warto spojrzeć na to, jakie komentarze padają pod adresem Netflixa w Polsce i co oburza europejskich chrześcijan i polskich konserwatystów. 

Polecamy
Natalia Hluzov
Natalia Hluzow Redaktor antyradia
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.