Spór o "The Crown" w brytyjskim parlamencie. Możliwe restrykcje wobec Netfliksa

15.12.2020 15:49
The Crown 4 Fot. materiały prasowe Netflix

Serial "The Crown", który od 2016 roku sezon po sezonie spokojnie i bez fajerwerków snuje swoją opowieść o brytyjskiej monarchini, nagle okazał się najbardziej kontrowersyjną z produkcji Netfliksa. Dawno żadna premiera serwisu nie wzbudzała tak wielu emocji. I nie chodzi tu o podniecenie fanów czy oburzenie widzów, lecz o spory na najwyższych szczeblach władzy.

Można odnieść wrażenie, że na kanwie serialu "The Crown" powstaje prawdziwe reality show z władzami Wielkiej Brytanii w roli głównej, gdzie nieoczekiwanymi antagonistami okazali się Peter Morgan i stojący za jego dziełem Netflix. Odkąd 4. sezon serialu o królowej Elżbiecie II ujrzał światło dzienne, nie cichną głosy oburzenia ze strony pałacu Buckingham, przyjaciół rodziny królewskiej i fanów rodu Windsorów. Nie gaśnie też spór o to, czy Netflix powinien czy nie powinien zamieszczać ostrzeżenia o fikcyjności ukazywanych wydarzeń przed odcinkami "The Crown".

Netflix kontra brytyjski rząd w sprawie serialu "The Crown"

Z końcem listopada 2020, po wielu apelach i głosach niezadowolenia brytyjskiego społeczeństwa, Minister kultury, mediów i sportu w rządzie Borisa Johnsona wystosował oficjalną prośbę pod adresem Netfliksa, by przed odcinkami "The Crown" zamieszczał informację, że serial jest fikcyjną opowieścią. 

Zobacz także

Netflix odrzucił prośbę brytyjskiego polityka, uzasadniając swoją niechęć do wprowadzania zmian tym, że jego widzowie wiedzą, iż "The Crown" jest serialem dramatycznym opartym na prawdziwych wydarzeniach, który nigdy nie udawał, że jest dokumentem i przedstawia fakty w skali 1:1. Wydawało się, że na tym zakończy się sprawa "odkłamywania" historii ukazanej w "The Crown", jednak nic bardziej mylnego.

Jak poinformował portal Deadline, podczas wtorkowej komisji parlamentarnej w UK rozgorzał spór w sprawie serialu Netfliksa. Były Minister kultury, konserwatysta John Whittingdale przyznał wprawdzie, że obejrzał tylko kilka odcinków 1. sezonu "The Crown", jednak nie przeszkadzało mu to w upieraniu się, by Netflix ostrzegał widzów przed swoim serialem. Kiedy laburzysta Kevin Brennan zapytał go, czy uważa, że Brytyjczycy są tak głupi, by myśleć, że oglądając "The Crown", oglądają dokument, Whittingdale odparł:

Mam nadzieję, że nie. Większość ludzi ma świadomość, że fabularyzowanie relacji z rzeczywistych wydarzeń nieuchronnie wiąże się z spekulowaniem na ich temat.

Brennan poszedł w związku z tym za ciosem i zapytał polityka przeciwnej frakcji o ocenę posunięcia Olivera Dowdena wobec Netfliksa:

Czy w takim razie nie uważa Pan, że Minister zrobił z siebie durnia, sugerując, że Brytyjczycy potrzebują specjalnego ostrzeżenia przed obejrzeniem The Crown?

Z tym Whittingdale nie mógł się już zgodzić. Stwierdził, że 4. sezon pokazuje wydarzenia, które są trochę zbyt ostre na tle poprzednich sezonów i że ostrzeżenie z pewnością by się przydało. 

Są to wydarzenia dość ostre i kontrowersyjne, w centrum których znajdują się aktualny Książę Walii i jego synowie. Netfliksowi nic nie szkodzi dodanie takiego ostrzeżenia, szczególnie, że te wydarzenia wywołały ostrą wymianę zdań i silne emocje po obydwu stronach. Nie można więc uznać za nieprzydatne przypominanie ludziom, że to nie jest oparte na żadnych informacjach od wtajemniczonych informatorów, lecz że jest to fabuła stworzona z czyichś spekulacji i wyobrażeń na temat tego, jak to mogło wyglądać. 

Polecamy

Rząd Wielkiej Brytanii wprowadzi restrykcje wobec Netfliksa?

Niezależnie od dyskusji toczących się w brytyjskim parlamencie, prawda jest taka, że władze Wielkiej Brytanii nie mają żadnych narzędzi, by wymusić na Netfliksie zmianę decyzji. Spór o "The Crown" może jednak doprowadzić do zmian w tym zakresie. Jak wspomniał Whittingdale w jednym z wcześniejszych przemówień:

Tradycyjni brytyjscy nadawcy podlegają dość rygorystycznym wymaganiom… Aż tu nagle pojawiają się usługi VOD, które tak naprawdę nie podlegają żadnym przepisom ani wymogom. To jest bardzo wyraźna różnica. Myślę, że rząd powinien zastanowić się nad jakimiś podstawowymi wymaganiami wobec serwisów VOD.

Najnowszy, 4. sezon serialu "The Crown" jest dostępny w całości (póki co) bez żadnych ostrzeżeń w serwisie Netflix od 15 listopada 2020 roku.

Polecamy
Natalia Hluzov
Natalia Hluzow Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.