Alice Cooper na hokejowym kasku

Urszula Drabińska
09.03.2015 14:10
Alice Cooper na hokejowym kasku Fot. davidarrigo.com

Bramkarz Arizona Coyotes, Mike Smith, podczas hokejowego meczu założył maskę z muzykiem. Co na to Alice Cooper?

Był zachwycony! W dzieciństwie ojciec zabierał go często na mecze drużyny z rodzinnego Detroit, Red Wings. Od wielu lat Alice Cooper kibicuje innej drużynie – Kojotom z Phoenix. A oni odwdzięczają mu się najpiękniej, jak potrafią.

W 2012 roku wyprodukowali 10 tys. figurek typu bobblehead (z dużą głową na sprężynie) przedstawiających artystę w koszulce drużyny. Muzyk podzielił się wtedy kilkoma myślami o hokeju. Jego zdaniem ten sport jest jak rock and roll – nieustępliwy.

Powinien być nazywany „OOHH!”, ponieważ wypowiadam to 20 razy w ciągu jednego wieczoru: „Dawajcie, OOHH!”.

Podczas meczu z Vancouver Canucks 5 marca 2015 roku bramkarz Mike „Smitty” Smith postanowił przypomnieć widzom o jednym z najwierniejszych fanów Arizona Coyotes. Na jego prośbę artysta David Arrigo zaprojektował cały kask z wizerunkiem Coopera. Udało mi się świetnie?

alice-meet-alice Fot. foto: davidarrigo.com

Hokeista niezmiernie cieszy się z nowego nabytku.

Wyszedł niewiarygodnie. Jest bardzo prosty, jest bardzo retro. Ma starą głowę Kojotów i stare logo. Ale prawdopodobnie najfajniejszą rzeczą w tym kasku jest jego tylna część. To hołd złożony Alice Cooperowi. Związał się z Kojotami na całe życie i wspiera mocno drużynę…

Wygląda na to, że muzykowi, który bez wahania złożył Smitty’emu na niej autograf, też się podoba.

Urszula Drabińska Redaktor antyradia
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.