Gary Holt żegna zmarłego ojca. "Dziś straciłem swojego bohatera"

Joanna Chojnacka
21.12.2018 10:08
Gary Holt|undefined Fot. Romana Makówka/ Antyradio.pl

Gitarzysta grupy Slayer, Gary Holt opublikował wzruszający post na swoim Instagramie. Poinformował fanów o śmierci swojego ojca.

Gary Holt zagrał jeden z ostatnich koncertów ze Slayerem 27 listopada 2018 roku w Łodzi. Kilka dni później ogłosił, że opuszcza trasę pożegnalną zespołu, a jego miejsce zajmie Phil Demmel znany ze współpracy z Machine Head. Holt wyznał, że ostatni czas jest dla niego wyjątkowo trudny, ponieważ ma chorego ojca. Muzyk chciał wrócić do domu, żeby móc spędzić z nim ostatnie chwile.

Ojciec Gary'ego Holta nie żyje

Gitarzysta Slayera poinformował swoich fanów, że jego ojciec zmarł 17 grudnia 2018 roku. Opublikował na Instagramie przejmujący wpis, w którym pożegnał tatę i podziękował wszystkim bliskim za wsparcie w tym trudnym dla niego czasie. 

Dzisiaj odszedl mój bohater, największy człowiek jakiego znam. Billie Charles Holt odszedł dziś wieczorem otoczony wszystkimi dziećmi i żoną wiedząc, że jest bardzo kochany i szanowany. Był bogiem wśród ludzi. Nauczył mnie wszystkiego o byciu mężczyzną.

Jadł z mojej ręki swój ostatni posiłek, chciał odpocząć i poszedł spać, umarł we śnie. Kocham Cię tato. Jestem załamany. Nie mogę uwierzyć w to, co się stało.

Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierają w tym trudnym czasie. Dziękuję kolegom z zespołów, braciom i siostrze i całej rodzinie.

Ostatnio rodzinną tragedię przeżył także Gene Simmons. W wieku 92 lat zmarła matka muzyka Flóra "Florence" Klein.

Joanna Chojnacka Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.