Mark Hoppus z Blink-182 uczy basistów, jak „nie zamulać” na scenie

Aleksandra Degórska
28.03.2018 15:27
Dlaczego basiści są nudni?|undefined Fot. kadr z wideo

Muzyk poczuł się w obowiązku, by powiedzieć całą smutną prawdę swoim kolegom. Co mają robić basiści, by wyglądać atrakcyjnie na scenie? Posłuchajcie rad muzyka Blink-182.

Wciąż pojawiają się nowe żarty dotyczące basistów - czy ktoś w ogóle wie, kto grał na basie w Queen? Czy jakaś dziewczyna chce spotykać się z nudnym basistą, który gra na jednej strunie przez cały utwór?

Mark Hoppus, basista Blink-182, postanowił walczyć z tym zjawiskiem i na specjalnym szkoleniu porozmawiał z muzykami, by nie stali jak słup na scenie i wzięli przykład chociażby z Flea. Co więcej Hoppus pokazał na żywym przykładzie czego nie powinien robić basista - rozmawiać w trakcie występu z perkusistą, mieć gdzieś wokalistę, który zakazuje basiście zajmować jego przestrzeń i co równie istotne - nie można korzystać z telefonu podczas występu na scenie.

Zobaczcie, jak na te wskazówki zareagowali basiści m.in. Dave Matthews Band czy Blue 42:

Basista to najważniejszy muzyk w zespole

Skecz został nagrany w ramach projektu College Humor i oczywiście nie jest tak, że wszyscy basiści są szarzy i nudni. Historia muzyki zna oczywiście przykłady, gdy to właśnie na basistach skupiali się wszyscy widzowie - wystarczy wspomnieć o Lemmym Kilmisterze z Motorhead.

Co więcej naukowcy w pracy opublikowanej w „Proceedings of the National Academy of Sciences” udowodnili, że słuchaczom o wiele łatwiej jest skupić się na niższych brzmieniach, dzięki czemu to właśnie bas jest najważniejszą częścią każdego utworu.

 

Aleksandra Degórska Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.