Wokalista Papa Roach: Rapuję na ponad połowie materiału na 9. płycie

Nowa płyta zespołu ukaże się w maju 2017, a Jacoby Shaddix opowiedział o brzmieniu tego wydawnictwa. Zespół postanowił połączyć elementy znane fanom ze wcześniejszych płyt z nowym podejściem oraz nietuzinkowymi pomocnikami.
Dotychczas poznaliśmy dwa nowe kawałki, które pojawią się na nadchodzącej wielkimi krokami nowej płycie Papa Roach. Mowa tutaj o utworach „Crooked Teeth” oraz „Help”. Jeszcze w maju 2016 roku grupa ogłosiła zbiórkę crowdfundingową na nowy krążek na serwisie PledgeMusic.
Następca albumu „F.E.A.R.” z 2015 roku był nagrywany w studiu w Hollywood, a za produkcję płyty odpowiedzialni są Nicholas „Ras” Furlong i Colin Brittain. Jacoby Shaddix opowiadając o nowej płycie zdradził kilka szczegółów na temat wydawnictwa:
Lubimy mówić, że ta płyta jest jakby „Infest”, nasz pierwszy album, uprawiał seks z „Getting Away With Murder” i mieli dziecko - to jest właśnie nasza nadchodząca płyta. Taki numer, jak „Help” nawiązuje do „Scars”, ale wydaje mi się, że jest szybszy i bardziej optymistyczny niż „Scars”, jest to swego rodzaju zestawienie... ponieważ utwór jest w durowej tonacji, więc brzmi optymistycznie, ale za to tekst... Jest to mroczny hymn i lubię takie połączenie. Dobrze to wykorzystaliśmy kiedyś w numerze „Scars” i pomyśleliśmy: „Ok, zobaczmy czy znowu stworzyliśmy coś w durowej tonacji.” Zrobiliśmy to samo kiedyś z numerem „Lifeline”.
Tym samym muzycy postanowili połączyć elementy, które pojawiały się we wcześniejszych kompozycjach z nowym brzmieniem:
Jestem podekscytowany momentem, gdy ludzie usłyszą to nagranie w całości, bo album zabiera cię w pewną podróż. Co więcej rapuję na więcej niż połowie płyty.
Shaddix zapewnił również, że na nadchodzącym krążku pojawią się niestandardowi goście:
Nie jest to coś, czego byś się spodziewał po Papa Roach i chcieliśmy to właśnie osiągnąć. Czuliśmy bowiem, że jako kapela i twórcy chcemy rzucić wyzwanie naszym fanom i zabrać ich w podróż, bo jeśli robisz to samo z tymi samymi ludźmi na tej samej scenie, to... po prostu ciągle masz to samo.
Jak więc widać kapela bardzo się stara, żeby nie zanudzić fanów, jednocześnie nie zapominając o swojej przeszłości. Dokładna data premiery nie jest na razie znana, ale wiadomo, że krążek pojawi się na sklepowych półkach w maju 2017.
Oceń artykuł