14.03.2017 10:02

Ogłoszeniem sprzedaży auta zaorała internet

Właścicielka Forda Fiesty może nie wpisała pojemności silnika samochodu, ale i bez tego jej ogłoszenie dotarło do większej liczby osób, niż mogła się tego spodziewać.

Ogłoszeniem sprzedaży auta zaorała internet
foto: otomoto.pl / Magda

Wszystko za sprawą bardzo oryginalnego podejścia do tematu. Magda wspomniała o tym, że nie sprzedaje „auta, grata, tylko przyjaciela”. Wszystko na rzecz tańszej alternatywy, jaką jest rower:

"

Czy mi z tym dobrze? Nie, ale na tym etapie mam tańszych przyjaciół. Przyjaciół, których relacje kosztują mnie co najwyżej wcieranie im smaru w łańcuch. 

Fiesta to miejska podróżniczka z duszą wyścigowego wariata. To, co ją boli najbardziej to fakt jak mało czasu mogę poświęcić na wspólne podróże dalej niż do Lidla i upalanie na czerwonym. Dlatego zdecydowałyśmy się rozstać.
 "

Potencjalni klient jest zapewniany o tym, że wszelkie wady samochodu widoczne są już na pierwszy rzut oka:

"

Aby zacząć nowy związek lepiej powiedzieć całą prawdę (chociaż są różne szkoły). Fiesta nie posiada wad ukrytych, ponieważ wszystkie jej wady są doskonale widoczne. Tu i ówdzie przyprószona rdzą niczym dojrzały dżentelmen siwizną. To, co może być niezauważalne na pierwszy rzut oka, to nowe amortyzatory przednie, nowa obudowa termostatu, świeżo wymieniony oleju w skrzyni biegów oraz płyn sprzęgła.
 Jej serce bije jeszcze mocniej od kiedy ma nowy akumulator. Ta gorąca romantyczka posiada 69 KM, które nie zawiodły mnie na żadnej górce w centrum Krakowa. Nieraz zwyciężałyśmy wyścigi na czerwonym, patrząc jak kolejny autobus ginie w oddali. "

Samochód napędzany jest 1,3-litrowym silnikiem benzynowym, którego moment obrotowy w wysokości 108 Nm osiąganych przy 2800 obr./min wędruje na przednie koła za pośrednictwem 5-biegowej skrzyni ręcznej.

Dzięki niewielkiej masie własnej, wynoszącej 1035 kilogramów „na sucho”, auto dość chętnie podąża za obranym kierunkiem jazdy. Ten konkretny egzemplarz podobno lubuje się w zapędzaniu wskazówkę obrotomierza pod czerwone pole:

"

Uzależnienie od wyścigów to jej jedyna używka, chociaż lubi sobie czasem zapalić dla towarzystwa, zazwyczaj ok. 6,5 litra na 100 km.

 Ta niebiańska strzała chodzi tak cicho, że słychać własne myśli, dlatego gratisowo zostawię parę szalonych składanek na płytach CD, które były jej dedykowane.
 "

Jednak poza opisem, największe wrażenie robią zdjęcia, do których autorka ogłoszenia nawiązuje w tekście. Magda wspomniała o tym, że jej samochód „niejednokrotnie występował w kinie drogi”:

"



Podczas zdjęć próbnych do „Avengersów", Thor delikatnie musnął jej, jakby się mogło wydawać, niezniszczalny zderzak, z powodu czego Fiestę ostatecznie zagrał dubler.
 Niezastąpiony PowerTape i farba akrylowa sprawiają, że zderzak dziś wygląda jak nowy. Mało kto wie, że Fiestacz wystąpił również w pilotażowym odcinku „Nieustraszonego" z Davidem Hasselhoffem. Do dziś utrzymuje też kontakt ze Złomkiem z filmu animowanego „Auta”. Obiecał jej darmowy udział w „Złombolu 2030”. "

„Kropką nad i” są przytoczone komentarze różnych osób, w tym Jamesa Bonda:

"

Kiedy zaczynasz jeździć Fiestą, zdecydowanie tracisz ochotę na siadanie za kółkiem Astona Martina. "

Ogłoszenie widnieje na otomoto.pl. Jeśli jesteście zainteresowani zakupem, śpieszcie się. W końcu lista chętnych, do których ono dotarło, może być znacznie dłuższa niż liczba dostępnych egzemplarzy. A ta ograniczona jest do… jednego.

Jesteście zainteresowani zakupem?

Mateusz Struk
Tagi: #Duperele #Galeria