14.04.2017 12:57

Poprosiły sprzedawcę o płyn do kierunkowskazów

Ojciec poprosił dwie córki, by te poszły do sklepu i kupiły płyn do kierunkowskazów. Zorientowały się, że zostały wkręcone, gdy zobaczyły reakcję sprzedawcy.

foto: kadr z wideo

Termin „płyn do kierunkowskazów” jest dość często wykorzystywany w stosunku do osób, które nie mają zielonego pojęcia o samochodach. W internecie można znaleźć liczne filmiki instruktażowe, których autorzy tłumaczą krok po kroku jak wykonać czynność wymiany tej cieczy.

Jednak obie dziewczyny nie miały zielonego pojęcia, że coś funkcjonuje jedynie w kontekście żartu:

Z relacji „ofiar tego dowcipu” wynika, że pracownicy śmiali się z tego pytania. Chwilę później wyjaśnili, że nie ma czegoś takiego jak płyn do kierunkowskazów. Z drugiej jednak strony z pewnością znalazło się spore grono osób, które nabrało się na ten film instruktażowy:

Mężczyzna w bardzo przekonujący sposób pokazuje krok po kroku jak dokonać tej czynności:

"

Jak widzicie w moim samochodzie płyn do kierunkowskazów powinien zostać uzupełniony – jest go tylko połowa, a powinien wypełniać cały reflektor. Jeśli wasz mechanik mówi wam o konieczności przeprowadzenia czynności serwisowych związanych z uzupełnieniem cieczy, to próbuje was naciągnąć. Znajdźcie inny warsztat. A to dlatego, że wymiany płynu można dokonać samemu w domu, niskimi kosztami. Oto wszystko, czego potrzebujecie: bezpieczeństwo jest bardzo ważne, dlatego pamiętajcie o zakładaniu rękawic ochronnych, a jeszcze istotniejsze są specjalne okulary, bo jeśli płyn dostanie się do oka, spowoduje niekontrolowane mruganie, zaufajcie mi. Dodatkowo musicie zaopatrzyć się w lejek, a także skrzynkę z narzędziami. Utrzymanie kierunkowskazów w dobrej kondycji jest niezwykle istotne. Nigdy nie chcecie doprowadzić do takiego stanu, jak widać na załączonym obrazku. "

Nie ma wątpliwości co do tego, że ojciec wkręconych dziewczyn wyśmienicie bawił się ich kosztem.

Tagi: #Duperele