17.03.2016 10:51

Polowali na piratów, karali za mruganie światłami

Polowanie na piratów drogowych przynosi czasem zaskakujące rezultaty. Przeprowadzona w okolicy Kamienia Pomorskiego akcja „Prędkość” zakończyła się wręczeniem kierowcom 44 mandatów, z czego zaledwie 8 za zbyt szybką jazdę.

Polowali na piratów, karali za mruganie światłami
foto: policja.pl

Policjanci przeprowadzili kontrole kaskadowe, angażując do akcji wszystkie dostępne im mierniki prędkości – zarówno radary ręczne, jak i wideorejestratory zamontowane w radiowozach. Do przeprowadzenia kontroli drogowej wytypowano 54 kierowców – 44 z nich otrzymało mandaty.

Zdecydowanie najczęściej nakładana kara – odnotowano 24 przypadki – dotyczyła… mrugania światłami w celu ostrzeżenia innych kierowców przed przeprowadzaną kontrolą. Oficjalnym powodem wystawienia tych mandatów było „używanie świateł drogowych w sposób niezgodny z przepisami”.

Taryfikator mówi w takim przypadku o uszczupleniu kieszeni karanego kierowcy o kwotę 200 złotych. Policjanci argumentują, że ostrzeganie przed przeprowadzanymi kontrolami może pomóc osobom jadącym w stanie nietrzeźwym bądź kierującym skradzionym samochodem, przez co skuteczność akcji może znacznie spaść.

Sprzymierzeńcem funkcjonariuszy jest zapis w prawie o ruchu drogowym, zakazujący „nadużywania sygnałów świetlnych i dźwiękowych”. Przepisy nie precyzują, co może być interpretowane jako „nadużywanie”, otwierają więc policjantom możliwość uznaniowego ich stosowania.

Część kierowców zauważa, że akcje kontrolne policji określane są jako prewencyjne, a więc sugerowanie innym uczestnikom ruchu zwolnienia jak najbardziej wpisuje się w cele funkcjonariuszy… no chyba, że prawdziwym celem akcji jest wypełnienie zadań dotyczących założonej liczby wystawionych mandatów.

Istnieje oczywiście możliwość odmówienia przyjęcia kary i skierowanie sprawy do sądu, jednak szanse na wymiganie się od mandatu są minimalne. Sędziowie najczęściej przyjmują za obowiązującą wersję wydarzeń tę przytaczaną przez policjantów – linia obrony mówiąca o próbie ostrzeżenia przed samochodami (w tym radiowozami) zatrzymanymi na poboczu ma małe szanse wybronienie przed uszczupleniem finansów.

Włączanie świateł może stanowić problem także dla osób zdobywających dopiero uprawnienia do kierowania pojazdami - egzaminatorzy oblewają kursantów, którzy nie stosują się do zmienionej 25 lutego 2016 roku kolejności czynności przygotowujących samochód do jazdy.

Dostaliście kiedyś mandat za mrugnięcie światłami?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #News