Powstaną drogi ekspresowe do Lublina, Białegostoku i Rzeszowa

AKTUALIZACJA 26.09.2016 26.09.2016 10:14
AKTUALIZACJA 26.09.2016 26.09.2016 10:14

Rząd planuje budowę nowych dróg ekspresowych, które znacząco mają ułatwić dotarcie do poszczególnych miast oraz krajów bałtyckich.

Okazuje się, że na Podlasiu na tysiąc kilometrów kwadratowych dróg przypada średnio tylko 1,6 kilometrów dróg szybkiego ruchu, podczas gdy w województwie łódzkim i na Śląsku jest ich 14 razy więcej – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”, powołując się na dane przedstawione podczas panelu „Do Polski wschodniej nam po drodze” w trakcie Kongresu Gospodarczego.

Nie ulega wątpliwości, że infrastruktura jest niezwykle istotna z perspektywy rozwoju gospodarczego, dlatego też potrzebne są inwestycje na tzw. ścianie wschodniej. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa chce, by powstała droga ekspresowa łącząca między innymi Rzeszów z Lublinem. Według wstępnych planów, odcinek miałby zostać zbudowany do 2023 roku.

Rozbudowa sieci dróg i autostrad ma się również przyczynić do zmniejszenia liczby wypadków na drogach. Niestety Polska na tle innych krajów europejskich wypada dość blado pod względem bezpieczeństwa w podróży. Znacząca liczba kolizji ma miejsce na zwykłych drogach, gdzie wielokrotnie manewry wyprzedzania kończą się tragicznie. Niezwykle niebezpiecznie może się skończyć także wypadnięcie z drogi, szczególnie zważywszy na dużą ilość przydrożnych drzew.

Ponadto podróż autostradą lub drogą ekspresową pozwala na znacznie szybsze dotarcie do celu, w komfortowych warunkach. Do tego jazda z jednostajną prędkością bardzo pozytywnie wpływa na redukcję zużycia paliwa. Jednak jak zauważa część internautów – niewykluczone, że budowa dróg potrwa dłużej, niż to sugeruje Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa.

Co ciekawe, MIB w międzyczasie prowadzi pracę nad dużą nowelizacją rozporządzenia o znakach i sygnałach drogowych. Docelowo mają zostać uregulowane kwestie poruszania się w miejscach, gdzie są zwężenia dróg.