18.01.2017 10:37

Pasażerowie nie chcą plakatu Antyradia ze znakiem prawdziwych rockmanów! Zbyt kontrowersyjny?

Plakat z najnowszej kampanii Antyradia „We mnie jest rock” okazał się zbyt kontrowersyjny dla niektórych mieszkańców Rzeszowa. Ich zdaniem propaguje satanizm i obraża uczucia religijne.

Pasażerowie nie chcą plakatu Antyradia ze znakiem prawdziwych rockmanów! Zbyt kontrowersyjny?
foto: Antyradio

Chociaż kampania Antyradia cieszy się wielkim powodzeniem, to jednak nie wszystkim przypadła do gustu. Znak, który stał się symbolem rockmanów i heavymetalowców według niektórych jest symbolem szatana. Przypominamy po raz kolejny - chociaż nazwa może sugerować co innego, to tak zwane diabelskie rogi, czyli mano cornuta nie są znakiem satanistycznym. Znak został spopularyzowany przez Ronniego Jamesa Dio pod koniec lat 70. XX wieku, kiedy zaczął on grywać z grupą Black Sabbath.

W związku z tym rzeszowskie autobusy, na których znajdowały się plakaty, po kilku dniach jazdy po mieście nie wyjechały więcej na ulice. Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w Rzeszowie potwierdziło, że pojazdy nie mogą wyruszyć na trasę ze względu na uwagi pasażerów. 

"

Pasażerowie zgłaszający uwagi zarzucili, że przedstawia ona symbolikę określaną jako satanistyczną. Szczególnie bulwersujące dla pasażerów jest to, że autobusami jeździ głównie młodzież szkolna. Jeden z rozmówców informował, że zainteresuje tym media. "

A oto iście szatański sprawca całego zamieszania ;)

Antyradio_kampania2017

Ale to nie koniec informacji! Okazuje się, że plakaty znikają z przystanków, a najprawdopodobniej odpowiadają za to... kolekcjonerzy! Nic dziwnego więc, że na aukcji Antyradia zorganizowanej w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy plakat z prześwietloną ręką z autografami prezenterów osiągnął już cenę ponad 900 zł!

Chcielibyście powiesić taki plakat we własnym domu? Już niedługo będziecie mieli szansę zdobyć je w konkursie na Antyradio.pl i wygrać w Antyradiu!

Justyna Kierzkowska
Tagi: #Radio News