26.01.2017 16:18

W 90 sekund obeszliśmy ustawę antyterrorystyczną

To była chwila – wystarczył jeden krótki telefon, żeby obejść wprowadzony przez ustawę antyterrorystyczną obowiązek rejestrowania kart SIM. Za „dożywotnią anonimowość” zapłaciliśmy 20 złotych.

W 90 sekund obeszliśmy ustawę antyterrorystyczną
foto: Antyradio.pl, Michał Tomaszkiewicz

Podczas trwającej półtorej minuty rozmowy odpowiedzieliśmy na pytanie „co pan potrzebuje i ile” – zdecydowaliśmy się na jeden starter w sieci Play. Odbiór był możliwy w samym centrum Warszawy – trzeba było tylko ustalić godzinę.

Szybko, łatwo i przyjemnie

Z tym nie było problemu – sprzedawca zapewnił, że jest dostępny dla klientów przez cały dzień. Próbując się do niego dodzwonić przez dobrą chwilę słyszeliśmy tylko komunikat o prowadzonej już rozmowie, wygląda więc na to, że ruch w interesie jest niezły.

foto: zrzut ekranu

Sama transakcja, przeprowadzona na lekko ukrytym placu w centrum Warszawy, trwała tylko kilka sekund. Poproszony o odpowiedzenie na kilka pytań sprzedawca wyraźnie się wahał, ale ostatecznie zamienił z nami kilka słów.

Mimo wspomnianego już rozchwytywania telefonicznego powiedział, że chętni pojawiają się okazjonalnie i że zainteresowanych nie ma aż tak dużo. Czy była to prawda, oceńcie sami – ogłoszeń o gotowych do używania, anonimowych kartach SIM jest w internecie naprawdę dużo. Starter można zamówić z dostawą do domu.

Ceny nie są zazwyczaj wyższe niż 50 zł. Więcej przyjdzie zapłacić za rejestrację numeru, którego już używamy i chcemy zatrzymać, ale bez wiązania go z naszym nazwiskiem.

Zarejestrowaliście już karty SIM?

Co więcej – zarejestrowana karta uprawnia do skorzystania z bonusu u operatora. Jak go uruchomić (oraz jak i gdzie można zarejestrować numer) pokazujemy w kompendium Jak zarejestrować kartę SIM.

Handel kartami jest legalny

Ten „czarny rynek” funkcjonuje całkowicie legalnie – w ustawie antyterrorystycznej, która wprowadziła obowiązek rejestrowania kart SIM, nie przewidziano zakazu handlu numerami przypisanymi już do jakiegoś nazwiska, ani nie wprowadzono limitu możliwych do posiadania kart. Dzięki temu na jednego „słupa” można zarejestrować dziesiątki, a nawet tysiące numerów.

Spostrzeżeniem o lukach pozostawionych przez nowe prawo podzielił się z nami na odchodnym sprzedawca:

"

Przepisy mówią, że karta musi być zarejestrowana. Nie mówi jednak nic o tym, że na osobę, która jej używa. "

MSWiA – inicjator powstania ustawy antyterrorystycznej – na pierwsze wiadomości o handlu zarejestrowanymi kartami SIM zareagował stanowczo, publikując komunikat o możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności sprzedających (i użyczających do rejestracji swoich danych) z wykorzystaniem przepisu o pomocy w popełnieniu przestępstwa.

Pół roku po wprowadzeniu w życie obowiązku rejestrowania kart SIM prowadzony przez Mariusza Błaszczaka resort podtrzymuje swoją opinię:

"

Osoba, która odsprzedaje zarejestrowaną na siebie kartę przedpłaconą naraża się na ryzyko wykorzystania jej danych osobowych i zarejestrowanej na nią karty przedpłaconej w przestępczym procederze. To z kolei skutkować może koniecznością składania wyjaśnień w charakterze podejrzanego lub zeznań jako świadek w postępowaniu przygotowawczym. "

Innego zdania pozostają prawnicy, którzy wskazują, że najpierw należałoby udowodnić, że użyczająca personaliów osoba przewidywała i akceptowała wykorzystanie karty SIM do ułatwienia popełnienia konkretnego przestępstwa.

Tysiące ofert w internecie

Allegro postanowiło dmuchać na zimne i wprowadziło do swojego regulaminu zakaz handlu zarejestrowanymi numerami, przez co z serwisu znikną zapewne złote i platynowe numery - sprzedawcy często przypisywali je do swoich kont w telekomach, by uniknąć ryzyka dezaktywacji i powrotu do puli w przypadku długiego poszukiwania kupca.

foto: materiały prasowe

Utrudnienie nie zmniejszyło to zapału sprzedawców – na jednej z aukcji wystawiono 100 000 „dożywotnio aktywowanych” numerów na kartę. Oferent nie posiada oczywiście takiej liczby starterów – będzie je dokupywał w miarę spływania zamówień.

MSWiA podało, że ustawa antyterrorystyczna przynosi efekty – zmalała liczba fałszywych komunikatów o podłożeniu bomby, dzięki czemu służby mogły zajmować się realnymi problemami. Resort jest zdania, że dzięki możliwości ustalenia właściciela każdego numeru telefonicznego łatwiej będzie reagować na potencjalne zagrożenia terrorystyczne oraz ścigać przestępców.

Czy obowiązek rejestracji kart SIM utrudni życie przestępcom?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile