Prace nad tym 2-minutowym epizodem trwały rok! Jak twórcom „Blade Runnera” udało się odtworzyć Rachel?

Natalia Hluzow
20.10.2017 16:25
Prace nad tym 2-minutowym epizodem trwały rok! Jak twórcom „Blade Runnera” udało się odtworzyć Rachel? Fot. kadry z wideo

Specjalista od efektów specjalnych zdradził, w jaki sposób przywrócono do życia Rachel z oryginalnego „Łowcy Androidów”.

Niedawno w jednym z wywiadów scenarzyści filmu zdradzili szczegóły dotyczące zakończenia „Blade Runnera 2049”. Tym razem rąbka tajemnicy postanowił uchylić koordynator efektów specjalnych, John Nelson. 

W pierwszym „Blade Runnerze” z 1982 roku w roli Rachel, miłości Ricka Deckarda, oglądaliśmy Sean Young. W nowym filmie Rachel już nie żyje, lecz mimo to pojawia się przez chwilę na ekranie. W postać nie mogła wcielić się ponownie Young, gdyż Rachel nie zdążyła się zestarzeć. Trzeba było zatem poradzić sobie inaczej, niż w przypadku Harrisona Forda. Niander Wallace, by przywrócić ukochaną Deckarda do życia, tworzy tak naprawdę nową replikantkę na podstawie DNA Rachel. A jak udało się to twórcom filmu?

powrót rachel 3 Fot. foto: kadr z wideo

Bardzo podobnie jak Wallace’owi! John Nelson, który zajmował się efektami specjalnymi w „Blade Runnerze 2049”, opowiedział o tym w wywiadzie dla Entertainment Weekly. Przyznał jednocześnie, że było to najtrudniejsze zadanie, z jakim się zmierzył pracując nad kontynuacją „Łowcy Androidów”.

Cyfrowi  ludzie są czymś w rodzaju Świętego Graala – są naprawdę trudni. Wiedziałem, że będzie to jedna z najtrudniejszych rzeczy, jakie robiłem w mojej karierze. Mieliśmy wiele wielkich wyzwań w tym filmie, ale to było zdecydowanie najtrudniejsze.

Jak zatem przebiegało zdobywanie tego „Świętego Graala w dziedzinie efektów specjalnych”? Angielska aktorka, Loren Peta, została uczesana, ubrana i umalowana dokładnie tak, jak Sean Young w oryginalnej produkcji i to ona zagrała z Harrisonem Fordem w scenie powrotu Rachel. Young była tego dnia na planie w charakterze konsultantki. Jak wspomina Nelson:

To było wielkim sekretem. Jedną z tych rzeczy, o których NAPRAWDĘ nie możesz mówić.

Imię pojawiającej się postaci było ukrywane nawet przed ekipą. Rachel otrzymała pseudonim „Rita”. Wcielająca się w „Ritę” Loren Peta miała naniesione kropki na twarz, tak, by wszystko, co znajduje się od szyi w górę, mogło być łatwo zastąpione przez CGI. Następnie nagrano kwestie Rachel zarówno w wykonaniu Pety, jak i samej Young. Pomogło to animatorom odtworzyć mimikę twarzy oryginalnej aktorki. Według relacji Nelsona, naprawdę w niewielu miejscach wykonuje się takie sztuczki.

powrót rachel 4 Fot. foto: kadr z wideo

Najważniejszą rzeczą w tworzeniu Rachel na bazie Rity było poświęcenie ogromnej uwagi postaci z oryginalnego „Blade Runnera”. Nelson bardzo przyłożył się do tego zadania.

Nigdy nie podejrzewałem, że nauczę się tak wiele o makijażu. Ale zrobiłem to!

Spec od efektów dokładnie przyglądał się kościom policzkowym, podbródkowi, oczom, brwiom i rzęsom Young, by odtworzyć wszystkie szczegóły w swojej postaci. Co, według niego samego, wyszło mu najlepiej?

Jestem naprawdę dumny z włosów. Cyfrowe włosy są naprawdę piękne, ale czasami wychodzą zbyt perfekcyjnie. A nam udało się zrobić nieco rozwiane włosy, tak jak wyglądają w prawdziwym życiu.

Postać Rachel, która na 2 minuty pojawia się w filmie „Blade Runner 2049” naprawdę wygląda imponująco. Spec od efektów specjalnych uspokaja jednak wszystkich aktorów:

Tworzenie cyfrowych ludzi jest tak piekielni trudne, że – by to zrobić – poświęciliśmy ogromne ilości czasu. Myślę, że prawdziwi aktorzy mogą być spokojni jeszcze przez długi czas.

Odtworzoną cyfrowo Rachel wciąż można jeszcze oglądać w kinach. Premiera „Blade Runnera 2049” odbyła się 6 października 2017 roku.

Natalia Hluzow Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.